Zuzia i nocny pokaz w kolorowym cyrku
Był piękny, ciepły wieczór, gdy Zuzia razem z mamą i tatą przyszła na wielki plac za miastem. Stał tam ogromny, czerwony namiot z kolorowymi flagami, a na bramie widniał napis: CYRK RADOŚCI. Wszędzie pachniało popcornem i watą cukrową, a w powietrzu słychać było śmiech dzieci i dźwięki cyrkowej orkiestry.
Zuzia nie mogła się już doczekać. To miał być jej pierwszy cyrkowy wieczór! Po wejściu do namiotu zobaczyła wielką arenę w kształcie koła, w której krzątały się różne postacie. Klaun Żuczek machał do wszystkich ogromną, żółtą rękawicą. Obok Żuczka ćwiczyła akrobatka Lenka, która potrafiła robić śmieszne fikołki i salta.
Gdy wszyscy usiedli na swoich miejscach, na arenę wszedł dyrektor cyrku z dużym, kolorowym kapeluszem. Rozpoczął się pokaz! Najpierw wystąpiła papuga, która śmiesznie powtarzała słowa, potem na linie pojawił się kotek w błyszczącej kamizelce, a jeszcze później trąbka zagrała skoczną melodię, bo swoją sztuczkę zaczął przygotowywać klaun.
Nagle, tuż przed występem akrobatki Lenki, w namiocie zrobiło się cicho. Światła zaczęły migać, a potem... wszystko zgasło! Dookoła panowała ciemność, a na środku areny coś się powoli zaczęło poruszać. Zuzia wstrzymała oddech i patrzyła szeroko otwartymi oczami, bo wiedziała, że za chwilę wydarzy się coś niesamowitego...
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?