Zuzia i drzwi do Kwiecistego Świata
Był sobie ogród, w którym Zuzia lubiła bawić się codziennie po szkole. Rosły tam wielkie słoneczniki, pachnące bratki i szeleszczące w trawie liście. Najbardziej lubiła wygrzewać się z kotem Puszkiem na drewnianej ławeczce, marząc o dalekich podróżach. Pewnego deszczowego popołudnia, kiedy krople bębniły o parapet, Zuzia zauważyła coś dziwnego. Drzwi starej, zapomnianej szopy za domem były lekko uchylone. Czyżby wiało?
Ciekawość wygrała ze strachem. Zuzia wciągnęła kalosze, zgarnęła Puszka na ręce i ruszyła przez mokrą trawę. Szopa skrzypnęła cicho, gdy pchnęła drzwi. Wewnątrz było ciemno, ale tam, z tyłu, wśród kurzu i pajęczyn, migotało coś jasnego. Zuzia podeszła bliżej. To były małe, stare drzwi! Miały mosiężną klamkę i wielki kwiat wyryty na środku.
Puszek zamruczał ciekawie. Dziewczynka nacisnęła klamkę i… drzwi otworzyły się z cichym kliknięciem. Za nimi rozciągał się kolorowy tunel, pełen wirujących płatków i światełek. W środku tunelu płynął zapach cukierków i letnich dni.
Zuzia zrobiła krok do przodu, a Puszek wskoczył jej na ramię. Tunel zaczął wirować, a wokół słychać było śmiechy i szepty. Po chwili pod ich stopami pojawiła się miękka, kwietna łąka. W oddali tańczyły skrzydlate istoty, a drzewa miały liście w kształcie serc i gwiazdek.
Zuzia uśmiechnęła się szeroko. Rozejrzała się dookoła, zastanawiając się, co ich teraz czeka…
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?