Did You Know?

Znikający most w Dolinie Luster


Znikający most w Dolinie Luster
Nad Doliną Luster zapadał powoli zmierzch, barwiąc szczyty gór na purpurowo. Zuzanna, Igor i Maks stali na wzgórzu, z którego rozciągał się widok na wijącą się, błyszczącą niczym srebro rzekę. U ich stóp leżała dolina, o której w całym miasteczku krążyły opowieści – a szczególnie o Kamiennym Moście, który podobno pojawiał się tylko wtedy, gdy niebo przechodziło z dnia w noc. Zuzanna poprawiła plecak na ramieniu. "Słyszeliście to? Podobno kiedy most się pojawia, można zobaczyć w wodzie coś, czego nie ma na lądzie." Igor zaśmiał się krótko, przekraczając zarośniętą ścieżkę. "Nie wierz we wszystko, co mówi stary piekarz. Ale... dobrze, sprawdźmy to. Skoro już tu jesteśmy, nie cofniemy się przecież, nie?" Maks przyjrzał się dolinie z niedowierzaniem. "Ale jeśli most rzeczywiście tam będzie... czy powinniśmy na niego wejść? Straszne historie nie biorą się znikąd." "To właśnie chcę sprawdzić!" – uśmiechnęła się Zuzanna. "Poza tym, co może się stać? Przecież wystarczy nie robić głupot." Szli za cichym szumem wody, w gęstniejacym półmroku. W dolinie robiło się coraz chłodniej. Nagle, zza krzaków, wybiegł szary lis. Zanim zdążyli cokolwiek powiedzieć, zwierzę przemknęło pod ich nogami i zniknęło w gęstwinie. Igor spojrzał niepewnie na przyjaciół, ale żadne z nich nie wypowiedziało ani słowa. Dotarli do brzegu rzeki. Tam, gdzie powinna być tylko pusta woda, na ich oczach zaczął wyłaniać się kształt. Kamienie powoli układały się w łuk, jakby niewidzialna dłoń budowała je specjalnie dla nich. W odbiciu wody most był oświetlony ciepłym światłem, mimo że wokół robiło się ciemno. Maks pierwszy podszedł bliżej. Na kamieniu, ledwo widocznym, wyryto jakieś znaki – litery, których wcześniej na pewno tam nie było. "Patrzcie, to chyba coś po łacinie..." szepnął, przykucając i próbując rozszyfrować napis. Zuzanna i Igor dołączyli do niego, uważnie przypatrując się znakowi. Nagle zza wody dobiegł ich stukot – jakby ktoś po drugiej stronie mostu uderzał o kamienie. Dźwięk powtórzył się raz, potem drugi, coraz wyraźniejszy. Igor odetchnął głośno. "To chyba nie był wiatr. Co tam jest?" Most stał przed nimi, zapraszając, lecz wejście na niego zdawało się wyzwaniem, które mogło zmienić wszystko. Przez chwilę nikt się nie ruszał, jakby próbując zrozumieć, czy w ogóle warto zrobić ten pierwszy krok...


Author of this ending:

Age category: 16-17 years
Publication date:
Times read: 23
Endings: 2
Category:
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Curious What Happens Next? Here's What Others Wrote!