Did You Know?

Znikający dzwoneczek Mikołaja


Znikający dzwoneczek Mikołaja
Był wigilijny poranek, a śnieg cicho sypał jak biały pył. Hania wieszała światełka na wysokiej choince, a mama w ciepłej kuchni lepiła pierogi. Nagle przy drzwiach wejściowych rozległ się dzwonek. Na wycieraczce leżała czerwona koperta z błyszczącą gwiazdą i dużą złotą literą *M*. Hania ostrożnie otworzyła ją drżącymi palcami. W środku znajdowała się mała, złożona karteczka. Hania przeczytała na głos: *„Proszę o pomoc. Zniknął mój dzwonek od sań. Bez niego nie mogę ruszyć. Podpisano: Święty Mikołaj.”* Hania natychmiast pobiegła po brata, Olka. Oboje założyli ciepłe kurtki i czapki. Na zewnątrz, w śniegu, widać było drobne, głębokie ślady – wyglądały jak od maleńkich reniferów. Ślady prowadziły obok domu, aż do parku, nad którym wisiała mleczna mgła. Panowała cisza. Nagle usłyszeli delikatny dźwięk dzwoneczka. Dochodził spod starej, krzywej latarni w parku. Pod nią stała drewniana skrzynia z maleńkimi drzwiczkami. Na drzwiach wisiał srebrny klucz na wstążce. Kto mógł go tu zostawić? Hania ścisnęła latarnię i spojrzała na Olka. Ten skinął głową, a jego serce biło coraz szybciej. Dźwięk dzwoneczka stawał się coraz wyraźniejszy. Małe drzwiczki zadrżały i uchyliły się na moment. Z wnętrza rozbłysło ciepłe, złote światło. Dał się słyszeć szept… i cichy stuk. Hania uniosła klucz… a drzwi zaczęły się powoli otwierać.


Author of this ending:

Age category: 5-7 years
Publication date:
Times read: 30
Endings: Zero endings? Are you going to let that slide?
Category:
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Zero endings? Are you going to let that slide?


Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Every ending is a new beginning. Write your own and share it with the world.