Zegarowa Wyprawa Poli i Stasia
Pola i Staś byli rodzeństwem, które lubiło razem bawić się w pokoju pełnym pluszaków, książek i kolorowych klocków. Pewnego popołudnia, gdy za oknem szumiały drzewa, usłyszeli dziwny dźwięk z kąta pokoju: tik-tak, tik-tak. Spojrzeli i aż otworzyli szeroko oczy. Na małym stoliku, którego wcześniej tam nie było, stał stary zegar z dużą, złotą wskazówką.
Staś podszedł ostrożnie i dotknął zegara. Zegar zatrząsł się, a jego tarcza zamigotała tysiącem kolorów. Pola zauważyła mały przycisk na boku obudowy. Był zielony jak trawa. Uśmiechnęła się do brata:
– Może wciśniemy razem?
– Pewnie! – odpowiedział Staś i razem nacisnęli przycisk.
Nagle poczuli lekkie łaskotanie w stopach, powietrze wokół nich zaczęło wirwać i wszystko zrobiło się bardzo cicho. Pokój zamienił się w wirujące światła. Przez chwilę nie było nic widać, aż nagle...
Pola i Staś stali na środku... bardzo dziwnej łąki. Zamiast trawy rosły tu ogromne stokrotki, a na nich siedziały śpiewające żuki z kolorowymi skrzydłami. W oddali widać było wielki zamek, który wyglądał jak z obrazków w książkach o dawnych czasach.
– Gdzie my jesteśmy? – szepnęła Pola.
– Chyba przenieśliśmy się w inne miejsce... albo w inny czas! – odpowiedział Staś, patrząc z zachwytem na tańczące świetliki.
Za ich plecami znów rozległo się ciche tik-tak. Kiedy się odwrócili, okazało się, że stary zegar leży na miękkim kwiatowym dywanie. Wskazówki zaczęły poruszać się coraz szybciej, jakby zapraszały Polę i Stasia na kolejną przygodę.
Wtem, tuż obok zamku, rozległ się dźwięk trąbki, a drzwi zamku otworzyły się szeroko. Z wnętrza wyszedł ktoś w lśniącej pelerynie i pomachał do dzieci.
Pola i Staś spojrzeli na siebie z szeroko otwartymi oczami. Czy powinni podejść do zamku? Co ich tam czeka?
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?