Did You Know?

Zegarmistrz z ulicy Szeptów


Zegarmistrz z ulicy Szeptów
Kraków, środowe popołudnie – tuż przed pierwszą wiosenną burzą. Lena przemykała szybko przez brukowaną ulicę Szeptów, trzymając w dłoni kubek kawy, która niestety zdążyła już wystygnąć. Była zmęczona po kolejnych zajęciach w liceum i marzyła, by wrócić do domu, rzucić plecak w kąt i odetchnąć. Jednak kiedy jej wzrok przypadkiem padł na mały, niemal niewidoczny szyld „Zegarmistrz L. Vistula”, coś ją przyciągnęło. Sklep wyglądał jak relikt minionej epoki – za zakurzoną witryną stały dziesiątki zegarów, od kieszonkowych po ogromne stojące, zawieszone w bezruchu, jakby czas w środku płynął inaczej. Pchnęła ciężkie drzwi. Dzwonek zawył cicho, przeszywając ciszę. W środku powietrze pachniało drewnem i starym papierem, a w świetle starej lampy kulił się mężczyzna z siwą brodą, pochylony nad zegarkiem o odsłoniętym mechanizmie. – Dzień dobry… – Lena odezwała się nieśmiało, patrząc na rzędy nieznanych czasomierzy. Zegarmistrz uniósł wzrok, a jego oczy – tak błękitne, że niemal świeciły – przez chwilę mierzyły ją spokojnie. – Zegarki słyszą, wiesz? – powiedział cicho. – Trzeba umieć się im przysłuchiwać. Każdy ma swoją historię. Lena uśmiechnęła się niepewnie. Czuła lekkie zakłopotanie, ale z drugiej strony… Ciekawość zawsze była jej największym przekleństwem i błogosławieństwem jednocześnie. – Czy może pan rzucić okiem na ten? – wyciągnęła zepsuty, wiekowy zegarek po dziadku. Zegarmistrz wziął go z namaszczeniem. – Ten… ten jest wyjątkowy – zamruczał, jakby rozmawiał raczej ze starym czasomierzem niż z nią. Nagle, gdzieś zza regału, rozległ się stłumiony dźwięk, który nie przypominał tykania żadnego ze znanych Lenie zegarów. Raczej ciche, przeciągłe wołanie, echo długo niesłyszanej melodii. Lena odwróciła się i zauważyła uchylone drzwi, których wcześniej nie było widać. Za nimi pulsowało złotawe światło. – To nie dla każdego – zegarmistrz skinął głową w stronę drzwi. – Zanim wejdziesz, musisz odpowiedzieć sobie na jedno pytanie: czy jesteś gotowa naprawdę usłyszeć, jak płynie czas? Serce Leny zabiło mocniej, gdy zrobiła pierwszy krok w stronę nieznanego przejścia, mając świadomość, że od tej chwili zwyczajna codzienność może okazać się o wiele bardziej magiczna, niż kiedykolwiek przypuszczała…


Author of this ending:

Age category: 16-17 years
Publication date:
Times read: 24
Endings: 2
Category:
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Curious What Happens Next? Here's What Others Wrote!