Zegar nie do zatrzymania
Skrzypiące schody prowadziły Tymona i Lidię coraz głębiej pod zabytkową bibliotekę. Kurz unosił się w powietrzu przy każdym kroku, a migoczące światło latarki wydobywało cienie, które zdawały się tańczyć wokół nich.
Nie mieli prawa tu wchodzić, ale ciekawość była silniejsza od zakazów. Wszyscy w miasteczku mówili, że pod biblioteką znajduje się coś więcej niż tylko archiwum. Opowieści o dawnym zegarmistrzu, który zaginął ponad sto lat temu, wydawały się tylko legendą – aż do dziś.
W najdalszym kącie piwnicy Lidia dostrzegła coś niezwykłego: ogromny, mosiężny zegar, częściowo zakryty pajęczynami. Tarcza nie miała cyfr, tylko dziwne symbole, a wskazówki tkwiły nieruchomo. Tymon zachwycony przesunął dłonią po powierzchni.
– Ciekawe, czy to działa? – szepnął, choć echo odbiło się echem po ścianach.
Lidia znalazła obok zegara niewielką, metalową skrzynkę. W środku leżał klucz – stary, ozdobiony grawerunkiem przypominającym labirynt. Bez zastanowienia wsunęła klucz w szczelinę na boku zegara. Usłyszeli cichy klik, po czym zegar zaczął tykać, najpierw powoli, potem coraz szybciej. Powietrze zatrzęsło się, a światło latarki zaczęło falować.
Nagle wszystko rozmyło się jak w kalejdoskopie. Sufit i podłoga zniknęły, a wokół pojawił się wir barw, dźwięków i... zapachów, jakby ktoś nagle otworzył setki książek z różnych epok naraz.
Kiedy wirowanie ustało, Tymon i Lidia stali już zupełnie gdzie indziej. Nad głowami mieli niebo przesiąknięte pomarańczowym blaskiem, a wokół rozciągało się miasto, którego nie poznawali. Z daleka dochodziły dźwięki dziwnych maszyn, a ludzie ubrani byli w stroje, których nigdy nie widzieli.
– Czy my... naprawdę... – zaczął Tymon, lecz przerwał mu nagły szum. Obok, na murze, majaczył znajomy kształt zegara. Tarcza wskazywała teraz coś innego, a wskazówki zaczynały poruszać się w odwrotnym kierunku.
W tej samej chwili usłyszeli kroki. Ktoś zbliżał się szybko, niosąc coś błyszczącego w dłoniach. Musieli podjąć decyzję – ukryć się czy wyjść naprzeciw nieznajomemu – bo zegar nie zamierzał na nich czekać...
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?