Zagadka na Ostatnim Piętrze
Było już po dziewiątej wieczorem, kiedy Igor, Lena i Maks spotkali się za boiskiem szkoły. Większość uczniów dawno opuściła teren, ale oni mieli inny plan na tę noc. Od tygodnia krążyły plotki o dziwnych dźwiękach i migających światłach na ostatnim piętrze głównego budynku – części szkolnej, która od remontu była zamknięta na cztery spusty. Policja i nauczyciele mówili, że to tylko przeciągi i stare przewody, ale Lena znalazła na forum zdjęcie rozmazanej sylwetki w oknie – zrobione tej samej nocy, gdy alarm wył niespodziewanie przez godzinę.
Zakradając się w ciemności, trzymali w rękach latarki i telefon Igora, który miał najlepszą baterię. Przez uchylone drzwi weszli do środka. Echo kroków odbijało się od pękających kafli. Wspinając się po skrzypiących schodach, poczuli zimny dreszcz. Maks próbował żartować, ale nikomu nie było do śmiechu.
Na drugim piętrze, przy zablokowanych drzwiach do gabinetu fizyki, Igor zauważył wyryty nożem symbol przypominający gwiazdę. Lena zapisała go do notatnika, a Maks mruknął cicho: „To na pewno jakiś żart”. Ruszyli wyżej, zostawiając za sobą cień, który wydawał się śledzić ich z końca korytarza.
Wreszcie dotarli do ostatniego piętra. Powietrze było tu ciężkie, a wszystko pokrywała gruba warstwa kurzu. Nagle Lena pociągnęła Igora za rękaw. "Patrzcie!" – szepnęła. Pod ścianą stały stare, metalowe drzwi ledwo widoczne za stosem kartonów. Na drzwiach, tuż obok klamki, migało ledwo widoczne czerwone światełko.
— To niemożliwe — powiedział Maks. — Przecież ta część nie ma prądu od lat!
Nim zdążyli podjąć decyzję, czy otworzyć drzwi, ktoś… lub coś... po drugiej stronie delikatnie poruszyło klamką, a światło zamrugało mocniej.
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?