Wyprawa na Mur Wiatru
Lena, Michał i Patryk spędzali leniwe popołudnie na starym strychu w domu dziadka. Kurz unoszący się pod sufitem tańczył w promieniach słońca, które wpadały przez okno. Przeglądali sterty pożółkłych książek i skrzypiących pudeł, gdy nagle Patryk odsunął na bok dziwną, ciężką skrzynię. Pod spodem coś zaskrzypiało.
"Patrzcie!" – krzyknął Michał, wskazując fragment żółtej mapy wystającej ze szczeliny w podłodze.
Lena już po chwili trzymała w ręku starannie złożony pergamin. Ich oczy rozszerzyły się ze zdumienia. Na mapie widniał rysunek lasu, rozległego jeziora i coś, co przypominało wielki mur, przecięty na pół błyskawicą. Obok widniało zdanie wypisane krzywym pismem: "Za Murem Wiatru czeka ten, kto nie boi się prawdy".
Wieczorem siedzieli w kuchni, szeptem planując wyprawę. Ich miasteczko, otoczone lasami, zawsze wydawało się im spokojne i przewidywalne, ale teraz czuło się w powietrzu zapach tajemnicy.
Nazajutrz, z plecakami wypchanymi niezbędnikami, ruszyli śladem mapy. Przechodzili przez gęsty las, pokonali most nad wijącą się rzeką, aż dotarli do spowitego mgłą, opuszczonego miasteczka – zapomnianego przez czas.
Na głównym placu, pod starym zegarem, znaleźli kamień z wyrytym symbolem błyskawicy. Ze środka mgły dobiegł ich szmer – jakby ktoś wołał ich po imieniu. Na moment wszyscy zamarli.
Czy mieli odwagę postawić kolejny krok i odkryć tajemnicę ukrytą za Murem Wiatru? Ich serca biły mocniej, gdy mgła zaczęła się rozsuwać, a przed nimi wyłoniła się sylwetka... dokładnie taka, jak z legend dziadka.
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?