Did You Know?

Wśród Wzburzonych Linii Czasu


Wśród Wzburzonych Linii Czasu
Warszawa pulsowała czerwcowym, wieczornym światłem. Adam spoglądał przez brudne szyby starej kamienicy, której mury pamiętały jeszcze czasy sprzed wojny. Gdyby nie wyzwanie rzucone przez Maję, pewnie nigdy nie zdobyłby się na wejście do tego zapomnianego miejsca. Stare schody trzeszczały pod ich krokami. Adam spojrzał na zegarek: 19:13. Wpatrzony w ekrany nastolatek, który zwykle unikał wszelkiej „dzikości” miasta, dzisiaj czuł, że potrzebuje oderwać się od codzienności. A Maja? Ona była zupełnie inna — impulsywna, wiecznie głodna przygód, ciekawska do granic możliwości. "Pamiętasz, co mówił stary Witek z parteru? Podobno na najwyższym piętrze jest pokój, którego nikt nie otwierał od dziesięcioleci," szepnęła Maja, prowadząc Adama coraz wyżej. Trzecie piętro. Wąski korytarz kończył się drzwiami, wyraźnie różniącymi się od pozostałych — ciężkie, z metalowymi okuciami, pokryte rdzawym nalotem. Adam pchnął klamkę z wahaniem. Zaskrzypiało, choć drzwi ustąpiły bez oporu. Pokój był mroczny, oświetlony jedynie smugą światła przebijającą się przez zakurzone okno. Na środku stał dziwny obiekt — przypominał ogromny mechaniczny zegar albo skrzyżowanie fortepianu z panelami sterowania rodem z filmu science fiction. Pokryty był rzeźbieniami i dźwigniami, a na blacie wyświetlały się cyfry, które zmieniały się bez żadnej logiki. Maja podeszła pierwsza. "Wygląda jak coś, co mogłoby przenieść nas... gdziekolwiek," zażartowała, ale w jej głosie pobrzmiewała nutka ekscytacji. Adam zauważył wyrytą na jednym z paneli datę: 1944. Obok znajdowała się dźwignia, szeroka, ciężka, aż prosiło się, by ją przesunąć. "Ej, może jednak nie..." zaczął Adam, ale Maja już chwyciła za dźwignię i pociągnęła ją z siłą godną olimpijki. Pokój zatrząsł się, świat za oknem zawirował, a zegar na panelu oszalał. Dźwięki z zewnątrz ucichły, światło zgasło, a z głębi urządzenia rozległ się głuchy, pulsujący dźwięk. Przez chwilę nic się nie działo. Adam spojrzał na Maję, która zbladła. Nagle wszystko wokół nich rozmyło się, a oni zorientowali się, że stoją już nie w zniszczonym pokoju na trzecim piętrze warszawskiej kamienicy, lecz w miejscu, którego jeszcze przed chwilą nie znali — dziedzińcu pełnym żołnierzy w starych mundurach, karabinów i ogłuszającego huku. Adam usłyszał za plecami: "Kim jesteście? Skąd się tu wzięliście?!" Obcy, ostrzyżony na krótko chłopak, celował do nich z broni. Wszystko działo się zbyt szybko, serca biły jak szalone, a żar czerwcowego wieczoru ustąpił miejsca chłodnemu powiewowi innej epoki. Zanim zdążyli odpowiedzieć, zza murów rozległ się przerażający dźwięk syreny. Maja złapała Adama za rękę, a dziedziniec eksplodował chaosem. Musieli zdecydować, czy uciekać, czy próbować przekonać żołnierzy, kim są, nie mając pojęcia, w jakiej epoce i miejscu się znaleźli...


Author of this ending:

Age category: 16-17 years
Publication date:
Times read: 26
Endings: 2
Category:
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Curious What Happens Next? Here's What Others Wrote!