Wilk wśród cieni
Stary Las był miejscem, gdzie światło poranka zawsze przemykało przez splątane korony drzew jak cichy cień. Zwierzęta żyły tu według własnych zasad, szanując granice i milczące umowy, których nikt nigdy nie spisał. Pewnego majowego wieczoru leniwa mgła zaczęła sączyć się między niskimi paprociami, zwiastując coś niespodziewanego.
Lena, zwinna kotka o szylkretowym futrze, wygrzewała się na powalonym pniu, gdy poczuła, że cisza przestała być zwykła. Uszy postawiły się ostro, uniosła łapę, a w powietrzu dało się wyczuć coś nowego – zapach nieznajomego. Zza ciemniejących brzóz wyłonił się wilk. Nie był jak inni drapieżnicy – krok miał wolny, niemal ostrożny, a w jego oczach odblask księżyca mieszał się z żalem.
Wśród szeptów traw rozeszła się plotka: wilk przynosi kłopoty – mówiły wiewiórki. Dzięcioły stukały niecierpliwie, a sroki zamilkły nagle, śledząc jego ruchy. Żadne zwierzę nie odważyło się odezwać, aż do chwili, gdy noc zalała Las atramentem i Lena postanowiła podążyć śladem nieznajomego.
Szła ostrożnie, nie spuszczając go z oczu. Z trudem łapała łoskot własnego serca, gdy spostrzegła, że wilk zatrzymał się na polanie, gdzie z ziemi sterczał zapomniany kamienny krąg. Wilk powoli zaczął wyć, a rytmiczne echo rozniosło się daleko poza granice Lasu. Wtedy z mroku wyłoniły się kolejne cienie – nieznane sylwetki, złowieszcze, lecz milczące…
Co wydarzy się, gdy Lena zdecyduje się zbliżyć?
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?