Did You Know?

Wigilijny szept ze strychu


Wigilijny szept ze strychu
W Wigilię Ola i Kuba przyjechali do babci. Na dworze prószył śnieg i pachniały pierniki. Choinka stała w salonie i mrugała. Dzieci wieszały gwiazdy i cukrowe laseczki. Babcia mówiła: „Zaraz zasiądziemy do kolacji”. Nagle zadźwięczał cichy dzwonek za oknem. Ola powoli podeszła i odsunęła firankę. Ulica była pusta i całkiem biała. Na wycieraczce leżał maleńki, srebrny dzwoneczek. Miał czerwoną wstążkę i małą karteczkę. Na karteczce widniało jedno słowo: „Proszę”. Dzwoneczek był ciepły, jakby z czyjejś dłoni. Kuba szeptał: „To znak od Mikołaja?”. Wtedy zobaczyli coś jeszcze, bardzo dziwnego. Na dywanie połyskiwały drobne, mokre ślady. Śladki prowadziły prosto do drzwi strychu. Drzwi były zamknięte na starą klamkę. Dzwonek w dłoni zabrzmiał mocniej, jak małe serce. Coś zaszeleściło nad sufitem, jak wiatr w papierze. Babcia zatrzymała się i spojrzała na dzieci. Babcia szepnęła cicho: „Słyszycie to, kochani?”. Na klamce błysnął śniegowy pył i znikł. Ola dotknęła klamki, a metal był ciepły. Zza drzwi dobiegł szept, bardzo nieśmiały: „Pomożecie mi?”. Ktoś z drugiej strony zadźwięczał tym samym dzwonkiem.


Author of this ending:

Age category: 5-7 years
Publication date:
Times read: 42
Endings: Zero endings? Are you going to let that slide?
Category:
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Zero endings? Are you going to let that slide?


Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Every ending is a new beginning. Write your own and share it with the world.