Wielka Wyprawa Po Kwiat Paproci
Za dawnych czasów, gdy w lasach szumiały stare dęby, a słońce zachodziło za wysokie wzgórza, w niewielkiej słowiańskiej wiosce żył chłopiec o imieniu Jarek i jego młodsza siostra Leśka. Ich domek stał tuż przy brzegu wielkiego boru, gdzie ponoć mieszkały leśne duszki i gadające zwierzęta.
Pewnego ciepłego wieczoru babcia opowiedziała im o cudownym kwiecie paproci, który zakwita tylko raz w roku, podczas najkrótszej nocy. – Kto go znajdzie, temu przez cały rok będzie się wiodło szczęśliwie – szepnęła tajemniczo.
Jarek spojrzał na Leśkę. Ich oczy zabłysły z ciekawości. Po kolacji, zamiast kłaść się spać, wymknęli się cicho z domu i ruszyli w stronę lasu. Księżyc świecił jasno, a w powietrzu słychać było śpiewy żab i świerszczy.
Gdy weszli między drzewa, powitał ich puszysty Zając Bury, który zawsze wiedział, co dzieje się w lesie. – A dokąd to, maluchy? – zapytał, marszcząc wąsiki.
– Szukamy kwiatu paproci! – odpowiedziała Leśka.
Zając zastrzygł uszami. – No, nie jesteście jedynymi! W tę noc w lesie pojawia się wiele niezwykłych istot. Uważajcie na psotne chochliki, nie dajcie się im wyprowadzić w pole.
Jarek i Leśka szli dalej, aż ścieżka rozdzieliła się na dwie strony. Z jednej dobiegał śmiech i cichy trzask gałązek, z drugiej wiatr niósł zapach świeżych ziół.
Nagle coś zaszurało w krzakach i przed dziećmi wyskoczył dziwny stworek z czapką uszytą z kory. Miał błyszczące oczy i niewielką sakiewkę przewieszoną przez ramię. Spojrzał na nich uważnie i zapytał:
– Którędy chcecie pójść? Każda droga kryje coś niezwykłego...
Jarek wstrzymał oddech, Leśka mocniej ścisnęła jego rękę. Musieli podjąć decyzję – czy zaufać tajemniczemu stworkowi, czy wybrać drogę, która prowadziła między wysokie paprocie…
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?