Wielka Intryga na Akademii Magii i Kaczek
Akademia Magii na Wzgórzu Kopernika była miejscem, gdzie nic nie było takie, na jakie wyglądało. Nawet herbatniki w stołówce potrafiły uciekać przed studentami – a już szczególnie przed Jankiem, wiecznym marzycielem o niewyparzonym języku i niekończących się pomysłach na żarty. Janek miał przyjaciela – Zuzę, która ponoć potrafiła zaklinać internet, ale nigdy nie przyznała się, w którym języku programowania.
Życie na Akademii płynęło leniwie – profesorowie mieszkali w obłokach (nie w przenośni, tylko dosłownie), a wszędzie grasowały kaczki – powód dumy uczelni i nieustających kłopotów. Kaczki były absolutnie wszędzie: w bibliotece, w łazienkach, a nawet na egzaminach potrafiły siąść na kartce i nie pozwolić sprawdzić odpowiedzi.
Pewnego czwartku, tuż po porannym śniadaniu (herbatniki jak zwykle uciekły), Janek znalazł tajemniczą kartkę wetkniętą pod swoją poduszkę. Na kartce widniały tylko dwa słowa: "Patrz pod fontannę". Janek był pewien, że to kolejny żart Zuzy, ale ona przysięgała, że nie ma z tym nic wspólnego. Zaciekawieni, razem z Zuzą ruszyli do ogrodu Akademii, gdzie środek zajmowała olbrzymia, marmurowa fontanna.
Nie zdążyli jednak zrobić nawet kilku kroków, kiedy przed nimi wyrósł Profesor Kuropatwa – słynny nauczyciel alchemii, który miał słabość do dziwacznych kapeluszy (dzisiaj na jego głowie lśnił model przypominający raczej pizzę, niż cokolwiek innego).
– A wy dokąd, młodzieży? – zapytał podejrzliwie profesor, kiwając się lekko na piętach.
– Eee… na obserwację kaczek! – palnął Janek.
Profesor zmrużył oczy:
– Obserwujcie uważnie. Dziś mają wyjątkowo dużo do powiedzenia.
Zuzę przeszedł dreszcz. Ledwo odeszli kawałek, usłyszeli coś, co zabrzmiało jak kłótnia… kaczek. Zza fontanny dobiegały podniesione głosy, a jedna kaczka – cała różowa, z niebieskim kokardkiem (nigdy wcześniej jej tu nie widzieli!) – perorowała coś o "zaginionym Sercu Fontanny" i "straszliwym popołudniowym ryzyku powodzi".
Janek i Zuza wymienili spojrzenia pełne niedowierzania. Czy to możliwe, że stanęli właśnie u progu najdziwniejszej przygody w historii Akademii? A może znowu ktoś robił sobie z nich żarty?
Nie mieli jednak czasu na odpowiedzi – różowa kaczka spojrzała im prosto w oczy i…
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?