Tajemnica szkolnej szafki
Hania lubi szkołę i ciszę rano. Przyszła wcześniej i siedzi w pustej klasie. Na ścianie tyka zegar, na półce kredki. Nagle dzwonek brzmi jak mały śmiech. Nie jak zawsze, tylko krócej i dziwniej.
Do klasy wchodzi Olek z plecakiem w kratkę. Słyszałeś to, Olek? pyta Hania szeptem. Olek kiwa głową i patrzy na korytarz. Tam stoi niska, żółta szafka, której nie znają. Na drzwiczkach jest naklejka z dzwonkiem. Pani Marta zajęta jest mapą, więc nie patrzy.
Nagle z szafki słychać ciche brzęczenie, jak pszczoła. Drzwiczki drgnęły i mignęło coś srebrnego. Hania ściska kredkę, bo boi się trochę. Olek mówi, chodź, sprawdźmy, zanim dzwonek znów zadzwoni. Ostrożnie ruszają przez ławki, stukają im buty. Kładą rękę na klamce i wtedy słyszą szept. - Nie otwierajcie, chyba że macie odwagę - mówi głos.
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?