Tajemnica pod Starym Mostem
Martyna, Bartek i Lena mieli swoje miejsce – stary, zapomniany park z krzywym mostem na zapuszczonym stawie. Dorośli unikali tego miejsca, a dzieci w okolicy wierzyły, że po zmroku czai się tam coś strasznego. Dla nich jednak był to idealny azyl, szczególnie od kiedy zaczęli obserwować stado dzikich kaczek, które pojawiły się niespodziewanie tej wiosny.
Pewnego popołudnia, kiedy słońce leniwie chowało się za chmurami, przyjaciele rozłożyli się na mostku z lornetkami i notatnikami. Lena nagle zauważyła coś niepokojącego: wśród kaczek pojawił się dziwny zwierzak – zupełnie niepodobny do niczego, co widzieli w swoich atlasach. Wyglądał jak skrzyżowanie wydry i lisa, z błyszczącymi oczami i ogonem zakończonym puszystą białą kępką.
– Widzicie to? – szepnęła, wskazując palcem.
– Chyba właśnie na nas patrzy – odpowiedział Bartek, mrużąc oczy.
Zwierzę powoli zanurzyło się pod wodę i nagle zniknęło. Martyna, najbardziej odważna z grupy, postanowiła zejść z mostu i poszukać tropów na brzegu. Zamiast tego znalazła coś innego: pod mostem, w błocie, leżała srebrna bransoletka z wygrawerowanym motywem tego tajemniczego stworzenia.
Zanim zdążyli się nad tym zastanowić, z gęstwin po drugiej stronie stawu dobiegł ich głośny plusk. Zwierzęta zamarły, a zza zarośli wyłoniła się postać…
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?