Did You Know?

Szóste zmysły lasu


Szóste zmysły lasu
Pod osłoną pierwszych czerwcowych mgieł, kiedy słońce jeszcze leniwie przecierało oczy, w sercu Starolesia spotkała się grupa niezwykłych zwierząt. Wilkołak Nico, z błyszczącymi, stalowymi oczami, zawsze był liderem tej paczki. Wiewiórka Lila, która żadnym dźwiękiem nie zdradziłaby swojego miejsca nawet sowom, skrywała w kieszeni futra mapę wyrysowaną na korze. Dzik Filip, choć nieco niezdarny, miał cięty język i dryg do rozwiązywania zagadek. Był jeszcze Kruk Leon – zbyt inteligentny, by ufać komukolwiek, i zbyt ciekawski, by zostać w tyle. Od tygodni leśni mieszkańcy szeptali o dziwnych odgłosach dobiegających z głębi lasu. Każdej nocy działo się coś nietypowego – drzewa zdawały się przesuwać, cień stawał się tak gęsty, że nie przenikało go nawet księżycowe światło, a czasem można było wyczuć czyjąś obecność tuż za sobą. Rankiem ślady w błocie sugerowały wizytę kogoś lub czegoś, czego żadne z miejscowych nie potrafiło nazwać. Pewnego popołudnia Lila zaprosiła pozostałych na sekretne spotkanie nad stawem Wilków. – Znalazłam coś – szepnęła, rozkładając mapę na porośniętym mchem kamieniu. – Widzicie ten znak? Nie ma go na oficjalnych mapach, a pojawił się tu, jakby ktoś go dodał zaledwie kilka dni temu. Wygląda jak oko. I prowadzi do miejsca, o którym nawet stare sowy nie chcą nic mówić. Nico pokiwał głową. Filip węszył w powietrzu, jakby próbował wyczuć, czy to nie pułapka. Leon, milcząc, przestępował z łapy na łapę. – Ryzykujemy – zauważył. – Ale jeśli nie pójdziemy, kto wie, kto lub co następne wróci do lasu? Postanowili ruszyć po zmierzchu, kiedy las staje się najbardziej tajemniczy. Przedzierali się przez zarośla, omijali sidła i rozpoznawali znaki wypalone w korze drzew. Im bliżej środka, tym bardziej las wydawał się żyć własnym życiem. Drzewa szeptały, korzenie plątały łapy, a powietrze robiło się ciężkie i lepkie jak letnia burza. Aż nagle stanęli na skraju polany, której nigdy wcześniej nie widzieli. Pośrodku, pomiędzy omszałymi kamieniami, pulsowało dziwne, fioletowe światło. Coś się tam poruszyło – nie była to żadna z istot, które znały. Wszystko wokół ucichło, jakby cały las wstrzymał oddech. Zanim zdążyli się porozumieć, Nico zrobił krok naprzód i...


Author of this ending:

Age category: 16-17 years
Publication date:
Times read: 27
Endings: 2
Category:
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Curious What Happens Next? Here's What Others Wrote!