Szmaragdowy Krąg
Las Rzeźbiarza, stara puszcza na obrzeżach miasteczka Lira, słynął z niepokojących cieni i drzew splatających gałęzie niczym palce olbrzymów. Niektórzy przysięgali, że drzewa tam rozmawiają, inni — że wietrzyska niosą pieśni, które zmieniają słuchacza na zawsze. Ale tylko nieliczni mieli odwagę wejść w głąb lasu podczas nowiu.
Antek, Lena i Szymon, troje przyjaciół długo już przekraczało granice własnej wyobraźni. Ich wieczorne spotkania w opuszczonej altanie przeradzały się w burze planów, a każda ich przygoda kończyła się mocniejszym biciem serc. Pewnego ponurego wieczora Lena przyniosła stary, zakurzony notes, który odkopała na strychu pradziadka. „Zobaczcie,” szepnęła, rozkładając go na stole. Z pożółkłych kartek spływały słowa w języku, którego żadne z nich nie rozumiało. Ale pod jednym z rysunków Lena znalazła wyraźny szkic: okrąg z wbitymi w ziemię kryształami i drzewa, które wyraźnie rosły w Lesie Rzeźbiarza.
„To musi być tamtejsza polana!” krzyknął Szymon. Antek, zwykle najbardziej sceptyczny, poczuł, jak jego palce drżą z ekscytacji — coś pchało ich, aby spróbować.
Następnej nocy, uzbrojeni w latarki, kompas, i notes pradziadka, ruszyli do lasu. Mgła ścieliła się między drzewami, a ich kroki tłumiła mokra ściółka. Cienie drgały w świetle latarek, a z oddali dobiegało ciche, jednostajne dudnienie, jakby serce lasu biło dla nich. Gdy w końcu dotarli na polanę, ujrzeli siedem głazów ustawionych w idealny okrąg. W środku leżał szmaragdowy kamień, lśniący własnym światłem, choć wokół panowała zupełna ciemność.
Lena otworzyła notes i przeczytała pierwszą linijkę, którą wcześniej rozszyfrowała — z drżeniem głosu, wypowiedziała słowa na głos. W tym momencie powietrze zgęstniało, a wokół ich stóp zaczęła wirować zielona poświata, unosząc drobinki ziemi i liści. Światło ze środka kręgu pulsowało w rytm ich własnych serc, a dźwięki nocy nagle ucichły.
Wtedy ze szmaragdowego kamienia wynurzył się kształt, niepodobny do niczego, co kiedykolwiek widzieli. Cienie zaczęły tańczyć wokół nich, drzewa wygięły się tak, jakby chciały się przyjrzeć całości z bliska. Troje przyjaciół wstrzymało oddech, bo wiedzieli, że oto przekroczyli granicę, zza której nie ma już powrotu...
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?