Did You Know?

Szkoła na Kółkach, czyli Jak Autobus Zastąpił Lekcje


Szkoła na Kółkach, czyli Jak Autobus Zastąpił Lekcje
Pierwszy dzień strajku nauczycieli zapowiadał się jak wygrana na loterii. Żadnych lekcji, tylko błądzące po szkolnych korytarzach echo i pusta sala gimnastyczna. Wszyscy mieli spędzić czas w świetlicy, ale dla kilku odważnych – czyli dla mnie, Kasi i Maksa – to była szansa, by zrobić coś, czego jeszcze nikt nie próbował. Znaleźć odpowiedź na pytanie: czy w szkolnym autobusie naprawdę straszy, jak twierdzą siódmoklasiści? Plan był prosty: zakraść się do opuszczonego autobusu, sprawdzić każdy zakamarek, udokumentować wszystko i opublikować najfajniejszą relację w historii szkolnej gazetki. Kasia miała smartfona, Maks – latarkę i dwie paczki żelków. Ja miałem odwagę, albo raczej jej nadmiar, o czym miałem się niedługo przekonać. Dotarliśmy na przystanek po trzecim dzwonku. Autobus stał jak zwykle, malowany w paskudne kolory, z napisem „Szkoła im. Stanisława Lekkopióra – autobus do zadań specjalnych”. Drzwi były otwarte. To już był pierwszy sygnał, ale kto wtedy zwracałby uwagę na szczegóły? Weszliśmy, rozglądając się niepewnie, ale oczywiście Maks od razu postanowił zasiąść za kierownicą. Kasia komentowała wszystko na bieżąco, nagrywając krótkie filmiki. Gdy już mieliśmy wychodzić (bo w autobusie najwyraźniej nie było nic dziwnego poza stosem papierków po batonach), nagle coś zaczęło się dziać. Silnik zakaszlał, światła zamrugały, a drzwi zamknęły się z hukiem. Nikt nie dotykał kluczyka, a jednak autobus powoli ruszył! – Ktoś tu jest?! – wykrzyknęła Kasia, rozglądając się paniką po pustych miejscach. – To wyścigówka czy co? – Maks chwycił kierownicę, próbując ją skręcić, ale autobus nie reagował. Pędziliśmy przez pusty parking, mijając zdumionego woźnego. Autobus mknął, ignorując wszelkie zasady ruchu drogowego, a na desce rozdzielczej zaczęły migotać dziwne symbole: pizza, lama, statek kosmiczny. Nagle głos z głośnika, niepodobny do żadnego z nauczycieli, oznajmił: – Drodzy pasażerowie, podróż czas rozpocząć. Prosimy zapiąć pasy i przygotować się na coś więcej niż zwykłą wycieczkę do muzeum. Zanim nasze serca przestały bić jak oszalałe, autobus skręcił gwałtownie i... wjechał prosto w mgłę, która w ogóle nie powinna się pojawić na środku szkolnego boiska. Nie byliśmy pewni, czy śnimy, czy naprawdę jedziemy w nieznane miejsce prowadzonym przez gadający autobus. Ale jedno było jasne – ta przygoda dopiero się zaczynała.


Author of this ending:

Age category: 13-15 years
Publication date:
Times read: 24
Endings: 2
Category:
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Curious What Happens Next? Here's What Others Wrote!