Did You Know?

Szklane Róże Starówki


Szklane Róże Starówki
Sierpniowy zmierzch w Gdańsku ma w sobie własną magię, choć większość ludzi nawet się nad tym nie zastanawia. Powietrze pachnie wtedy morzem, rozgrzanym bruku i czymś jeszcze — może zapowiedzią burzy, a może czymś, co wymyka się logicznym wyjaśnieniom. Lena lubiła wtedy wałęsać się po uliczkach starego miasta, szczególnie tych, których nie pokazywano turystom na kolorowych mapkach. Tego dnia szła sama wybrukowaną ulicą Mariacką. Starsze budynki przeglądały się w oknach sklepików ze szkłem i bursztynem, a leniwa kawiarniana muzyka niosła się echem wysoko pod dachami. Lena właśnie zrezygnowała z letniego spotkania z przyjaciółmi, bo czuła, że musi być gdzieś indziej. Tak po prostu — bez powodu, który można by komukolwiek wyjaśnić. Przechodziła obok swojej ulubionej witryny, w której ktoś układał szklane róże o barwie zachodzącego słońca. Nagle zauważyła, że jeden z kwiatów poruszył się delikatnie, jakby właśnie westchnął albo poruszył łodygą na powitanie. Zamrugała, zwalniając kroku, ale wszystko już było w bezruchu. Może to jej odbicie, może gra świateł — próbowała siebie przekonać, lecz za chwilę ta sama róża subtelnie zamieniła kolor na głęboki błękit. Lena zrobiła niepewny krok w stronę witryny. Za szkłem, pośród zwyczajnych bibelotów, zauważyła odblask czegoś, co wyglądało jak fragment pogniecionej karteczki. Obok rozbłysło światło. Szklana róża zamigotała, a jej cień na szybie ułożył się w kształt, który przypominał literę L — jakby rzucała cień tylko dla niej. Lena poczuła, że ktoś ją obserwuje. Spojrzała przez szybę — nikogo poza nią i sklepikarką, która czytała książkę w kącie. Dziewczyna odetchnęła głęboko. Zmierzchało coraz bardziej, powietrze gęstniało od szumu odległych rozmów i stukotu kroków na bruku. W tej chwili wszystko w niej mówiło: idź dalej! Ale coś równie mocnego kazało jej zostać i przyjrzeć się sklepowi raz jeszcze. Dosłownie w tej chwili rozległ się dźwięk dzwoneczka przy drzwiach. Lena odwróciła się gwałtownie i zobaczyła chłopaka w czarnym płaszczu, który wszedł jednym, pewnym ruchem do środka... Nawet nie drgnęła, kiedy jego wzrok przeszedł po niej, zatrzymał się na szklanych różach, a potem wrócił do niej z dziwną, niepokojącą pewnością. Czy powinien ją znać? Dlaczego — przez szybę — pokazał jej delikatne, ledwo widoczne skinięcie głową? Lena poczuła, jak serce zaczyna walić szybciej. Właśnie wtedy stojąca w kącie sklepikarka zamknęła książkę i ruszyła w ich stronę, zupełnie zmieniając wyraz twarzy. Coś w jej spojrzeniu sprawiło, że Lena zrozumiała, że znalazła się w miejscu, z którego nie da się tak łatwo odejść.


Author of this ending:

Age category: 16-17 years
Publication date:
Times read: 23
Endings: 2
Category:
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Curious What Happens Next? Here's What Others Wrote!