Did You Know?

Szepty Betonu


Szepty Betonu
Blok przy ulicy Błękitnej był stary, szary i zawsze wyglądał, jakby zasnął na stojąco, śniąc o dniach, gdy ktoś się nim jeszcze zachwycał. Mieszkały tam całe pokolenia, a mimo to szeptano, że nikt nie zna wszystkich jego zakamarków. I właśnie w jeden lipcowy wieczór, przesycony dusznym powietrzem i ciężkimi chmurami, siódemka znajomych usiadła na szerokim, popękanym murku wokół trzepaka. Byli różni – Weronika miała w sobie ogień, Adam patrzył na świat przez szkła okularów jakby próbował znaleźć w nim idealny kadr, a Kuba śmiał się z tej ich różnorodności, zarażając humorem całą ekipę. Miała do nich dołączyć także Lena, która zwykle milczała, lecz tym razem sama zaproponowała spotkanie. Chłopak, który niedawno przeprowadził się z innego miasta, Krzysiek, przyglądał się wszystkiemu z dystansem, trochę onieśmielony, lecz zaintrygowany atmosferą grupy. Ledwo zapadła szarówka, Weronika podniosła głos: – Ej, znacie tę opuszczoną kawalerkę na trzecim piętrze? Podobno nikt tam nie zagląda od lat! Widziałam, że drzwi są lekko uchylone… Adam ściągnął brwi: – Daj spokój, po co się tam pchać? Jest tyle innych miejsc… Ale Lena przerwała mu niespodziewanie: – Chciałabym tam wejść. – Jej głos był spokojny, lecz zawierał nutę czegoś, czego nie umieli rozpoznać. Może to była odwaga, może smutek, a może pragnienie, by przełamać własny lęk. Cisza zawisła między nimi. Nawet Kuba przez chwilę nie żartował, tylko nerwowo obracał w palcach brelok od kluczy. Krzysiek wymienił spojrzenia z Weroniką – poczuł w brzuchu znajome szarpnięcie niepokoju, przeplecione z dziwnym dreszczem ekscytacji. Żadna gra komputerowa nie dawała aż tak autentycznego poczucia niepewności. W końcu podjęli decyzję. W milczeniu wspięli się po skrzypiących schodach – każdy z nich był pełen własnych myśli i uczuć. Strach mieszał się z ciekawością. Z każdym piętrem Adam czuł, jak serce bije mu szybciej, a Lena zaciskała dłoń na pasku torebki. Korytarz na trzecim piętrze był przesiąknięty kurzem, a drzwi tamtej kawalerki – uchylone tak, jak Weronika opisała. Z wnętrza bił chłód i cisza. – Otworzymy? – zapytała Weronika, patrząc na pozostałych. Kuba skinął głową, Adam przełknął ślinę, a Lena spojrzała przed siebie z determinacją. Krzysiek poczuł, jak napięcie narasta, gotowe eksplodować. Każdy z nich miał ochotę uciec – lub przeciwnie, zrobić krok naprzód. Nie wiedzieli, co znajdą po drugiej stronie drzwi, ale czuli, że czeka ich coś ważnego – coś, co sprawi, że emocje wymkną się spod kontroli… Drzwi zatrzeszczały jeszcze szerzej i, już po chwili, ich oczy przyzwyczajały się do ciemności. Lena jako pierwsza zrobiła krok – i wtedy, nagle, w głębi mieszkania rozległ się ledwie słyszalny dźwięk, jakby ktoś, albo coś, czekało na nich tuż za rogiem…


Author of this ending:

Age category: 18+ years
Publication date:
Times read: 23
Endings: 2
Category:
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Curious What Happens Next? Here's What Others Wrote!