Szept Skórzanej Torby
W starym akademiku przy ulicy Tarnowskiej nikt nie chciał mieszkać na czwartym piętrze. Magda jednak miała niewiele do wyboru – najem był tani, a sama zawsze lubiła miejsca z przeszłością. Gdy tylko przekroczyła próg nowego pokoju, poczuła zapach kurzu, starego drewna i... czegoś jeszcze. Pewnej nocy, po pierwszych zajęciach, gdy siedziała przy biurku, wzrok przyciągnęła jej rozszarpana skórzana torba leżąca na wysokiej półce.
Przeniosła torbę na biurko. Kiedy ją otworzyła, usłyszała dziwny szept, jakby powietrze ulatywało ze starych stron zapomnianych książek. Ze środka potoczył się ołówek.
– Hej, delikatniej! – mruknął cienkim głosem.
Magda zamarła. Z torby wysunął się pognieciony brulion i wyszeptał: – Nie martw się, jesteśmy całkiem swojscy.
– Kim... czym wy jesteście? – zapytała z niedowierzaniem, patrząc na przedmioty, które ożyły.
– Dawni towarzysze, zapomniani przez poprzedniego właściciela. – Ołówek potoczył się w jej stronę. – I mamy dla ciebie zadanie... pewną misję, którą musimy dokończyć, zanim wrócimy do ciszy.
Cienie na ścianach zaczęły tańczyć, gdy torba uśmiechnęła się szerokim zamkiem błyskającym w półmroku. Brulion rozłożył się na biurku, ukazując zapisane, nieukończone strony. Nagle wszystkie przedmioty ucichły, a z głębi torby coś cicho zawyło.
Magda wstrzymała oddech, słysząc szelest zbliżających się kroków na korytarzu. Kto jeszcze znał tajemnicę tego pokoju?
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?