Saga o Małym Wikingu Olafie i Dziwnej Wyspie
Za górami i lasami, gdzie woda morza jest zimna jak lód, a wiatr śpiewa piosenki o przygodach, mieszkał mały wiking imieniem Olaf. Olaf miał rude włosy, wesołe oczka i własny, drewniany hełm, który robił mu tata. Najlepszą przyjaciółką Olafa była Solveig, która zawsze miała ze sobą futrzaną przytulankę – małego niedźwiadka. Mieli też psa o imieniu Loki, który uwielbiał szczekać na fale i biegać po brzegu.
Pewnego ranka Olaf obudził się wcześnie. Słońce dopiero zaglądało do długiego domu, a morze szumiało cicho. Olaf popędził do Solveig: "Solveig! Słyszałaś? Dziadek widział z łódki wyspę, której nie ma na żadnej mapie!" Solveig aż podskoczyła z radości. "Może tam rosną ogromne truskawki albo żyją smocze ptaki! Musimy popłynąć!"
W porcie czekała już wiosłowa łódka. Olaf, Solveig i Loki wskoczyli do środka. Fale były łagodne, a wiatr szumiał im we włosach. Płynęli długo, śpiewając wikingowe piosenki. Nagle morze pokryła gęsta, biała mgła. Nic nie było widać! Loki postawił uszy do góry i zaczął cicho warczeć.
Wtem przed dziobem łodzi wyłonił się dziwny cień. Z mgły powoli wyrosła ogromna wyspa, której brzeg był zrobiony z kolorowych kamieni, a wśród nich rosły ogromne kwiaty w kształcie gwiazd. Olaf i Solveig patrzyli z zapartym tchem. Słychać było dziwne dźwięki, jakby coś szeptało ich imiona. Na brzegu mignęła jasna postać...
Olaf ścisnął mocniej rękę Solveig. Co ich tam czekało? Kim była postać na brzegu? I czy uda im się znaleźć drogę powrotną przez mgłę? To musieli już sprawdzić sami...
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?