Did You Know?

Podmuch od strony Granatowego Jeziora


Podmuch od strony Granatowego Jeziora
Wioska Srebrna Stańka, zagubiona pomiędzy falującymi wzgórzami i nieprzeniknioną mgłą, leżała na brzegu Granatowego Jeziora. Woda była tu tak spokojna, że ptaki lądowały na jej tafli jak na kawałku błękitnego szkła. Ludzie żyli skromnie, ale żaden nie wyobrażał sobie, by mógł mieszkać gdzie indziej. W tej sennej atmosferze dorastali Lena, Daniel i Maks – trójka przyjaciół, których najbardziej fascynowała mapa, wisząca w szkole od dziesiątek lat. Mapa była niezwykła. Narysowana dawno temu przez podróżnika z dalekich stron, pokazywała nie tylko realne miejsca, lecz także zakątki, których nikt we wsi nie odnalazł. Lena, z zacięciem artystki i głową pełną pomysłów, zawsze twierdziła, że musi tam być coś jeszcze. Daniel, poważny i nieco sceptyczny, trzymał się faktów, ale nigdy nie potrafił całkiem odwrócić wzroku od tych dziwnych, poskręcanych linii na południowym brzegu jeziora. Maks natomiast marzył, by znaleźć coś, co wywróciłoby codzienność do góry nogami – choćby na chwilę. Tamtego popołudnia niebo było gęste od chmur. Wiatr nad Granatowym Jeziorem zmieniał się niespodziewanie, przynosząc zapach dalekich lasów oraz dźwięki, których nie dało się łatwo zrozumieć. Lena szła jako pierwsza ścieżką prowadzącą do skalistego cypla, niosąc w rękach stary kompas, który podarował jej dziadek. Daniel z uporem porównywał każdy zakręt ścieżki z tym, co widział na mapie. Maks trzymał się z tyłu, wypatrując nieznanych znaków. Gdy dotarli na miejsce, granatowa toń jeziora wydawała się zaskakująco głęboka. Nad powierzchnią unosiła się delikatna mgiełka, a pośród trzcin słychać było ciche, powtarzalne stukanie. Troje przyjaciół zbliżyło się do starego pomostu. Lena uklękła i zanurzyła dłoń w wodzie – była zaskakująco ciepła. Nagle kompas w jej ręce zaczął drżeć, wskazówka zakręciła się w miejscu, aż zamarła, pokazując prosto ku środkowi jeziora. – To niemożliwe – szepnął Daniel. – Tu nie ma nic poza wodą. Maks nachylił się i zauważył, że pod taflą coś zaczyna jaśnieć. Pulsujące światło z każdym momentem stawało się coraz silniejsze, jakby coś od zawsze ukrytego pragnęło się wydostać. Fale podniosły się lekko, a powietrze przeszył lodowaty podmuch. Wszyscy troje zawiesili wzrok na środku jeziora, gdy z głębin zaczęło wynurzać się coś, czego żadne z nich nie potrafiło objąć rozumem – gigantyczny zarys, połyskujący błękitnym światłem, powoli nabierał kształtów tuż pod powierzchnią. I wtedy Lena poczuła, że ziemia pod ich nogami zaczyna delikatnie drżeć…


Author of this ending:

Age category: 18+ years
Publication date:
Times read: 30
Endings: 2
Category:
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Curious What Happens Next? Here's What Others Wrote!