Olaf i Zaczarowany Róg Wikingów
Nad brzegiem wielkiego, błękitnego fiordu stała wioska wikingów. Drewniane domki pachniały dymem z ognisk, a z kuchni dziadka Sigurda dochodził zapach świeżo pieczonego chleba. W tej wiosce mieszkał sześcioletni Olaf, chłopiec o jasnych włosach i bujnej wyobraźni. Olaf miał najlepszego przyjaciela – puchatego wilczka o imieniu Grzywka, który uwielbiał biegać za Olafem po lesie.
Pewnego ranka Olaf obudził się bardzo wcześnie. Przez okno wpadały złote promienie słońca. Delikatnie potrząsnął Grzywkę, która spała zwinięta w kłębek przy łóżku. "Chodźmy dziś na plażę! Może znajdziemy coś ciekawego!" – wyszeptał Olaf. Wilczek od razu się obudził i merdając ogonem ruszył za nim.
Na plaży leżały błyszczące muszelki, a fale szumiały cicho. Olaf i Grzywka biegli wzdłuż brzegu, aż dotarli do wielkiego, starego dębu, który rósł tuż przy wodzie. To właśnie pod nim Olaf często znajdował kolorowe kamyki i piórka ptaków. Tym razem jednak zauważył coś dziwnego – kawałek starej skrzynki wystawał spod korzeni!
Olaf przykucnął i zaczął ostrożnie kopać rękami w piasku. Grzywka pomagała mu łapkami, rozgrzebując miękką ziemię. Po chwili skrzynka była już zupełnie widoczna. Była ozdobiona rzeźbionymi smokami i miała złotą klamrę w kształcie statku. Chłopiec otworzył ją z trudem – zaskrzypiała, jakby bardzo długo nikt jej nie ruszał.
W środku leżał stary róg wikingów, lśniący i pięknie ozdobiony runami. Gdy Olaf go podniósł, poczuł, jakby w powietrzu zawirował lekki wiatr. Róg był cięższy niż wyglądał, a na jego końcu połyskiwał mały, czerwony kamień. Grzywka powąchała róg i kichnęła zabawnie, a wtedy w oddali, znad wody, rozległo się ciche, niskie buczenie... Olaf spojrzał na Grzywkę – czyżby to róg ożył?
Chłopiec z bijącym sercem zbliżył róg do ust. Nad fiordem nagle zrobiło się cicho i nawet mewy zawisły w powietrzu. "Czy powinienem zadąć w róg?" – pomyślał Olaf. Tuż obok, za wielkim głazem, coś zaczęło się ruszać...
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?