Okno w pudle
Na dworze padał deszcz i było szaro. Lila siedziała w małym pokoju na poddaszu. Obok łóżka stało pudło po wielkiej lodówce. Z pudła zrobiła statek, z koca zrobiła żagle. Na burcie namalowała gwiazdę i kotwicę.
— Statek gotowy, kapitanie! — szepnęła i włączyła lampkę. Żółte światło udawało księżyc nad spokojnym dywanem. Lila przyłożyła do ucha muszlę z plaży. W muszli zaszumiał wiatr i ciche słowa. — Płyniesz? Płyniesz dziś do Naszej Krainy?
Pod biurkiem znalazła kredę i mały ołówek. Narysowała na pudle okno z grubą ramą. Okno zabłysło jak lustro, a potem drgnęło. Z drugiej strony widać było niebo w paski. Coś się zbliżało, sunęło prosto do okna. Lila chwyciła ster i wzięła głęboki oddech. A wtedy w ramie rozległo się puk, puk...
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?