Nocny Szept Wilków
Noc na pograniczu Lasu Równonocy była jak cień gęsty od wspomnień i niewypowiedzianych obietnic. Gdzieś pomiędzy wyschniętymi liśćmi a cichym szumem starego dębu stąpał Fen, młody wilk o srebrzystym umaszczeniu. Przemykał przez pachnącą żywicą polanę, niosąc w zębach pióro sowy — podarek dla przywódczyni stada. Obok niego szła Lira, gniewna i nieufna, z oczami ciemnymi jak nocne niebo. Ich ruchy obserwował ktoś jeszcze: z ukrycia, zza omszałego głazu, patrzyła na nich dziewczyna z warkoczem, Aśka, ubrana w starą kurtkę i glany.
Aśka przyszła tu o świcie, ale dopiero nocą usłyszała głosy. Znała te okolice lepiej, niż ktokolwiek — znała sekrety polan i skutych lodem strumieni, ślady łap na wilgotnej ziemi. Ostatnio coś jednak zmieniło się w lesie. Zwierzęta zaczęły znikać, a na niebie pojawiły się dziwne światła. Jej babcia powtarzała, że czasem las czegoś żąda. Teraz Aśka, Fen i Lira musieli połączyć siły: mimo że wilki nie ufały ludziom, a ludzie bali się wilków.
Spotkali się pod dębem, którego gałęzie przypominały wyciągnięte ramiona. Fen wyciągnął pióro. "To znak — musimy się spieszyć. On już tu jest," wyszeptał, a jego głos zadrżał. Lira warknęła: "Widziałam ślady większe niż łapa niedźwiedzia. To nie człowiek."
Aśka skinęła głową, odgarniając włosy ze spoconego czoła. W mroku rozległ się obcy szept, niosący się echem przez świerkowe igliwie. "Nie jesteśmy tu sami…" zawył Fen, czując, jak ziemia pod jego łapami lekko drży.
Wszystko zamarło. Z ciemności wyłoniła się postać – zbyt duża na wilka, zbyt cicha na człowieka. Cień zatrzymał się tuż przy drzewie, a w powietrzu zawisła groźna, elektryczna cisza.
Czy odważą się podejść bliżej? Co kryje się w leśnych cieniach? Noc, gęsta i tajemnicza, nie zdradzała odpowiedzi — jeszcze.
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?