Did You Know?

Nocny Cyrk Pod Napięciem


Nocny Cyrk Pod Napięciem
Lato w mieście nigdy nie wydawało się tak gorące, duszne i niepokojące. Julia, Michał i Lena, trójka przyjaciół z różnych stron kraju, spotkali się po długim czasie, by spędzić wspólne wakacje. Chcieli spróbować czegoś nowego, czegoś, co na długo zostanie w ich pamięci. Pewnej nocy miasto rozbłysło feerią barw — do opuszczonej dzielnicy przyjechał Cyrk Aurora, reklamowany jako zjawisko nie z tego świata. Obozowisko cyrkowe rozbili na starym stadionie. Przez główną bramę przetaczały się tłumy — młodzi ludzie, artyści, podekscytowana publiczność. Wszystko migotało światłem, zapachem waty cukrowej i dźwiękami nieznanych instrumentów. Pośród tysięcy lampionów czerwieniły się namioty. Największy z nich nosił szyld: „Pokazy na granicy wyobraźni. Wstęp tylko dla odważnych”. Julia czuła dreszcz, kiedy przekroczyli próg namiotu. Wewnątrz powietrze ciężkie było od zapachów korzennych świateł i wyczekiwania. Cieniach balansowali akrobaci, a między rzędami siedzeń przechadzał się mężczyzna w masce lisa, rozdając gościom karty z zagadkowymi symbolami. Lena, zawsze odważna, wzięła jedną i schowała do kieszeni. Michał wypatrzył dobrze zbudowanego mężczyznę w lśniącym fraku, który zapraszał do pierwszego rzędu. „Dla najbardziej wytrwałych – przedstawienie specjalne”, powiedział szeptem, uśmiechając się dwuznacznie. Przyjaciele usiedli blisko areny, zauważając, że goście wokół nich są starsi, milczący i skupieni. Nagle światła przygasły. Na arenę wszedł konferansjer — wysoki, poważny człowiek o zimnych, szarych oczach. „Za chwilę zobaczycie pokaz, który przełamuje wszelkie granice”, oznajmił, po czym drzwi do areny trzasnęły ciężko. Tuż obok Julii pojawiła się dziwna, półprzezroczysta klatka, w której nie było nic poza pulsującym światłem. Lena ścisnęła Julii rękę; Michał patrzył nieruchomo, zahipnotyzowany. Sufit namiotu zaszumiał – na linie zjechała z góry artystka, wokół której wirowały iskrzące się wstęgi. Wszyscy wstrzymali oddech, bo w połowie areny światła nagle zamigotały, a z klatki zaczęły wydobywać się dziwne, elektryczne dźwięki. Julia zauważyła, że wszystkie karty, które rozdawał lis, zaczęły świecić w dłoniach widzów. Kiedy dźwięki osiągnęły kulminację, Lena zorientowała się, że jej karta zaczyna się nagrzewać. Uścisk Julii stawał się coraz mocniejszy. Michał próbował coś powiedzieć, ale jego głos zagłuszył wybuch światła – w samym środku areny pojawiła się postać, jakiej nikt się nie spodziewał...


Author of this ending:

Age category: 18+ years
Publication date:
Times read: 24
Endings: 2
Category:
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Curious What Happens Next? Here's What Others Wrote!