Nocne odbicie w Starym Lustrze
Cisza, jaka panowała w odziedziczonym po prababci domu, była zupełnie inna niż ta w mieszkaniu w centrum miasta. Magda po raz pierwszy została tu sama na noc. Ojciec musiał wracać do pracy, a ona została w małej wsi, gdzie nawet psy szczekały ciszej niż gdziekolwiek indziej.
Skrzypiące schody, zapach starego drewna i cienka firanka poruszająca się pod wpływem letniego wiatru tworzyły nastrój, od którego serce przyspieszało bicie. W salonie, na ścianie naprzeciwko wejścia, wisiało ogromne lustro w drewnianej ramie – tak stare, że szkło miejscami było pofalowane, a krawędzie przypruszone mgłą czasu.
Magda usiadła w fotelu z książką, ale nie była w stanie się skupić. Głowę miała pełną skomplikowanych myśli – o przyszłości, studiach, decyzjach, które wydawały się jej niewyobrażalnie ważne, a jednocześnie niemożliwe do podjęcia. Z każdym ruchem zegara niepokój rósł, aż w końcu spojrzała w stronę lustra.
Z początku zobaczyła tylko własne odbicie – zmęczone, z oczami pełnymi cieni. Jednak po chwili dostrzegła, jak coś w głębi jej spojrzenia zaczyna się poruszać. Zmieniał się wyraz jej twarzy, jakby podświadome uczucia próbowały wydostać się na powierzchnię.
Wtedy w lustrze pojawiło się światło. Na początku migotanie było ledwo widoczne – mała plamka w rogu szyby. Potem zaczęło się rozlewać na całą taflę, tworząc fale, które na moment oświetliły pokój.
Serce Magdy zaczęło bić mocniej. Podeszła bliżej, czując narastający niepokój, ale i ciekawość. Z każdym krokiem światło stawało się intensywniejsze, a z głębi lustra zaczęły dobiegać ciche szepty – jakby odbicie próbowało z nią rozmawiać, opowiadać o tym, co naprawdę czuje, kiedy nikt nie patrzy.
Magda wyciągnęła rękę, chcąc dotknąć lustrzanej powierzchni. Palce zatrzymały się tuż przed szkłem, a serce waliło jej jak młot. W tej chwili światło zamigotało jeszcze silniej, odbicie zniknęło, a z lustrzanej głębi wyłoniła się...
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?