Nocna Wyprawa do Królestwa Zębowego
Mrok otulał cichy pokój, gdy Marek, Lena i Igor kończyli ostatni odcinek swojego ulubionego serialu. W domu byli sami – rodzice wyjechali na weekend, zostawiając im nieco wolności i dużo odpowiedzialności. Grupa przyjaciół od dawna planowała tę noc: noc pełną długich rozmów, gier i eksperymentów kulinarnych. Nie przewidzieli jednak tego, co wydarzy się tuż po północy.
– Ej, czy wy też czujecie ten dziwny zapach mięty? – zapytała Lena, zerkając podejrzliwie na półkę z kosmetykami w łazience.
Marek podniósł brwi, odstawiając zęby do mycia (jego ulubioną szczoteczkę soniczną).
– Może ktoś zostawił otwartą pastę. Albo... – urwał nagle, wpatrując się w lustro.
Za ich odbiciami pojawiła się wąska, błyszcząca szczelina, z której sączyło się niebieskawe światło. Było coś hipnotyzującego w tym widoku – jakby ktoś zaprosił ich do środka.
Nagle z głębi szczeliny wyłoniła się malutka postać – w białym fartuchu, z ogromną szczoteczką w dłoni.
– Nie bójcie się – odezwała się cicho. – Nazywam się Profesor Szkliwiak. Potrzebujemy waszej pomocy w Królestwie Zębowym. Przychodźcie szybko, zanim Próchniaki przejmą kontrolę nad naszą krainą!
Igor, znany ze swojego sceptycyzmu, wybuchnął śmiechem, ale zanim zdążył powiedzieć coś więcej, poczuł, jak coś ciągnie go w stronę szczeliny. Cała trójka, mimo obaw, uległa magicznej sile i – nie wiedząc jak – znalazła się po drugiej stronie lustra.
Ziemia pod ich stopami była miękka jak wata, a powietrze pachniało świeżością mięty i cytryny. Z oddali dochodziły dźwięki alarmu. Wokół nich narastał chaos – małe, kuliste stwory w białych pelerynach biegały z miniaturowymi nicią dentystyczną, próbując powstrzymać szarżującą armię ciemnych, lepki stworków z dziurawymi, czarnymi zębami.
– Musimy się pospieszyć! – zawołał Profesor Szkliwiak. – Próchniaki są coraz bliżej Komnaty Koronnej! Jeśli się tam dostaną, cała nasza kraina pogrąży się w chaosie...
W tym samym momencie ogromne drzwi Komnaty zatrzęsły się pod naciskiem ciemnych potworów. Przyjaciele spojrzeli po sobie, czując, że czeka ich najdziwniejsza i najbardziej ekscytująca przygoda w życiu. Wtedy drzwi z hukiem puściły, a z wnętrza Komnaty dobiegł przerażający, gardłowy ryk...
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?