Noc w Starym Kinie
Była głęboka noc, kiedy Lena, Krzysiek, Ola i Bartek stanęli przed starą fasadą nieczynnego kina „Cyklop”. Budynek opustoszał już wiele lat temu, ale nadal wzbudzał emocje wśród mieszkańców miasteczka. Jedni twierdzili, że z mrocznej sali projekcyjnej dochodzą czasem ciche szepty, inni przysięgali, że widzieli dziwne cienie w oknach. Przyjaciele, spragnieni mocniejszych wrażeń, postanowili to sprawdzić osobiście.
Przez dziurę w ogrodzeniu wślizgnęli się na podwórko. Młode drzewa pochylały się pod naporem wiatru, liście szeleściły pod stopami. Lena wyciągnęła z plecaka latarkę i oświetliła zardzewiałe drzwi boczne. Zawiasy zaskrzypiały, kiedy Bartek mocno pchnął je łokciem.
Wewnątrz unosił się zapach stęchlizny, kurz tańczył w snopie światła. Wszyscy poczuli dreszcz, ale żadne z nich nie chciało się wycofać. Po cichu weszli do holu, mijając zakurzone plakaty filmowe z lat osiemdziesiątych. Ola przyglądała się im z ciekawością, a Krzysiek, ściskając w ręku telefon z latarką, prowadził grupę dalej – do sali głównej.
Tam, w cieniu rzędów dawno nieużywanych foteli, panowała niemal nieprzenikniona ciemność. Po chwili Bartek zauważył, że na scenie ktoś ustawił starą kamerę filmową. Obiektyw błyszczał w świetle latarki, jakby patrzył prosto na nich. Lena przybliżyła się do aparatu, a w tym momencie gdzieś na balkonie rozległ się dźwięk przypominający cichy stukot.
Cała czwórka zamarła. Czy to był tylko wiatr, czy może ktoś lub coś im się przyglądało? Krzysiek podniósł latarkę wyżej, próbując uchwycić wzrokiem źródło hałasu. Wtem, zza kurtyny na scenie, dobiegł ich zduszony szept. Bartek, mimo narastającego napięcia, zacisnął pięści i ruszył w stronę sceny, a reszta przyjaciół podążyła tuż za nim.
Nagle światło latarki padło na coś niespodziewanego: na czerwonym, podniszczonym fotelu siedziała nieruchomo postać. Twarz zasłaniał jej stary kapelusz, dłonie spoczywały na poręczach, a obok na podłodze coś delikatnie połyskiwało. Lena zrobiła niepewny krok w przód, czując przyspieszone bicie serca – i wtedy postać powoli uniosła głowę...
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?