Noc w Rezerwacie Wilczej Polany
Wilcza Polana budziła respekt nawet za dnia, ale nocą potrafiła naprawdę zaintrygować. Położona na skraju starego, dzikiego boru, była domem dla stada wilków, które od lat stanowiło dumę regionalnego rezerwatu. Co roku latem przybywała tu niewielka grupa wolontariuszy. W tym roku, poza codzienną opieką nad zwierzętami, czworo nastolatków – Lena, Igor, Basia i Michał – dostało zadanie monitorowania zachowań stada. Wszyscy byli pod wrażeniem bliskości dzikiej przyrody, ale jednocześnie czuli lekkie napięcie. Tutaj każde drgnięcie wiatru, trzask gałązki czy odgłos sowy brzmiał intensywniej, niż kiedykolwiek przedtem.
Pewnego wieczoru, gdy Lena przeglądała zapis z kamer ustawionych przy wodopoju, zauważyła coś dziwnego. Między drzewami przesunął się cień – sylwetka większa i smuklejsza niż wilk, z ogonem, który nie pasował do żadnego ze znanych im zwierząt. "Patrzcie na to," rzuciła do pozostałych, powiększając nagranie. Igor skrzywił się lekko. "To pewnie tylko łoś. Albo turysta w kapturze." Basia pokręciła głową. "Łosie nie podchodzą tak blisko stada, a ten cień porusza się inaczej. Szybciej, jakby... czegoś szukał."
Kiedy następnego dnia na ścieżce obok ogrodzenia znaleźli głębokie, nietypowe ślady łap, Michał poczuł dreszcz ekscytacji. "Nie mamy żadnych zwierząt o takich odciskach. To musi być coś nowego. Może drapieżnik, o którym nie wiemy?" Nocą nie mogli spać spokojnie. W końcu Lena podjęła decyzję: "Jutro po zmierzchu spróbujmy wyśledzić tę istotę. Włączymy termosensory i ruszymy ostrożnie od południowego krańca lasu. Kto wie, co zobaczymy?"
Czekanie na zmrok wydłużało się niesamowicie. Gdy wreszcie zapadła noc, cała czwórka w milczeniu wsłuchiwała się w szum liści i starała nie rozdeptać żwiru pod stopami. Księżyc świecił jasno, rzucając srebrzyste plamy pomiędzy drzewa. Wtem, gdzieś na granicy światła i cienia, pojawił się ruch – błysk oczu, cichy ruch gałęzi. Lena podniosła latarkę, a światło wyłoniło sylwetkę zwierzęcia stojącego w bezruchu naprzeciw nich. Coś w jego postawie sprawiało, że każdy z nich, choć tysiące razy widział wilka, poczuł, że to spotkanie zmieni ich na zawsze…
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?