Nina i sekret czerwonego namiotu
Na rynek wjechał cyrk z czerwonym namiotem. Bębny biły, a trąbka grała wesoło. Nina trzymała tatę za rękę mocno. Wszędzie pachniało popcornem, watą cukrową i sianem. Pan Błysk, dyrektor cyrku, kłaniał się dzieciom. — Zapraszam was dziś wieczorem, kochani! — zawołał. Olek machał małą chorągiewką obok Niny.
Wieczorem lampki migały jak małe gwiazdy. Akrobatka Lila frunęła lekko nad areną. Pieski jeździły na hulajnogach i szczekały radośnie. Żongler Max łapał piłki, obręcze i kapelusze. Nina klaskała, lecz coś ją zaciekawiło obok. Pod trybuną stała skrzynia ze złotymi gwiazdami. Na tabliczce było: Nie otwierać podczas pokazu.
Skrzynia drgnęła i cicho zastukała od środka. Nina spojrzała na tatę, lecz tata nie zauważył. Pan Błysk wyszedł na środek i uniósł laskę. — Potrzebuję odważnego pomocnika na arenie — zawołał głośno. Światła przygasły, bębny ucichły, namiot zadrżał. Skrzynia stuknęła drugi i trzeci raz, głośniej. — Ty, Nino — powiedział Pan Błysk i wskazał. Wtedy wieko skrzyni zaczęło się powoli unosić.
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?