Niewidzialny Dotyk
Miasto Nocy było miejscem, w którym dzień i noc przenikały się płynnie. Neonowe światła odbijały się w kałużach na ciemnych ulicach, czyniąc rzeczywistość bardziej rozmytą niż kiedykolwiek wcześniej. Olaf, osiemnastoletni student informatyki, od zawsze czuł się w takich miejscach jak u siebie. Ale tego wieczoru coś było inaczej.
Wracając z uczelni, zatrzymał się przed witryną starego sklepu komputerowego. Mężczyzna po drugiej stronie szyby bawił się czymś przypominającym zminiaturyzowaną maszynę parową, której części mieniły się metalicznym blaskiem. Olaf nie zwracał uwagi na ludzi; patrzył tylko na własne odbicie w szybie. Zawsze czuł się nieco obco, ale dziś… To uczucie wzmocniło się kilkukrotnie.
Kiedy podszedł do drzwi swojego bloku, światło spojrzało na niego przez zamgloną latarnię. Olaf przymknął oczy i w wyobraźni wyciągnął dłoń. Poczuł delikatne mrowienie przechodzące przez końcówki palców. To było coś, co zdarzało się coraz częściej: miał wrażenie, jakby mógł 'dotykać' prądu, sterować jego przepływem.
Przeszedł przez ciemny korytarz. Winda nie działała. Odruchowo przyłożył rękę do panelu. Ku jego zaskoczeniu, przycisk sam się rozświetlił, a mechanizm zaskrzypiał, jakby przez chwilę ożyła stara maszyna. W drzwiach windy światło zamigotało, po czym ustabilizowało się żółtawym blaskiem. Olaf uśmiechnął się i ruszył do mieszkania na siódmym piętrze.
W swoim pokoju usiadł przed komputerem. Czuł, jak narasta w nim dziwna energia, której nie potrafił już ignorować. Na ekranie zaczęły pojawiać się niespodziewane błędy, okienka z kodem wyświetlały się, zanim jeszcze zdążył cokolwiek kliknąć. Zamykał oczy, a linie kodu tańczyły w głowie, układając się w nowe rozwiązania, których jeszcze niedawno nie rozumiał.
Nagle jego telefon zawibrował. Wiadomość od nieznanego numeru: "Wiemy, co potrafisz. Spotkajmy się dziś o północy w parku Neonów. Przynieś komputer. Nie próbuj nikomu mówić. To dla twojego dobra."
Serce Olafa przyspieszyło. Ktoś go obserwował? Skąd wiedzieli o jego zdolnościach? Wpatrywał się w ekran telefonu, czując, że to dopiero początek czegoś znacznie większego. W pokoju zapadła głęboka cisza, przerywana jedynie cichym szumem nocy zza okna, gdy Olaf zastanawiał się, czy podjąć wyzwanie…
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?