Mrok nad Miastem Szeptów
Miasto Szeptów miało w sobie chłód, którego nie potrafiły rozproszyć żadne letnie promienie słońca. Stare kamienice, ciasne uliczki i zabytkowe mosty nad rzeką Bystrą wydawały się żyć własnym życiem, szeleszcząc cicho w ciemności. To właśnie tutaj, w samym sercu miasta, trójka studentów: Lena, Igor i Szymon, postanowiła wynająć mieszkanie. Każde z nich miało nadzieję na coś niezwykłego; nikt z nich jednak nie sądził, że czegoś takiego doświadczą.
Pierwszy niepokojący znak pojawił się tuż po przeprowadzce. Lena obudziła się w środku nocy, słysząc szepty dochodzące z szafy. Nie była sama — Igor też nie mógł spać, przekonany, że jego cień po zmroku nieco się wydłużał, jakby próbował uciec przez szczelinę pod drzwiami. Szymon natomiast odkrył, że każda kartka, którą zapisuje, po kilku godzinach bieleje, jakby ukryta dłoń wymazywała myśli z istnienia.
Mimo początkowego strachu studenci postanowili zignorować niewyjaśnione zjawiska. Jednak pewnego wieczoru, tuż po sesji na uczelni, Lena zauważyła na ulicy postać, której twarz była całkowicie rozmazana, a cień wydawał się ciągnąć za nią przez pół miasta. Następnego dnia Igor uświadomił sobie, że kiedy koncentruje się na czyimś głosie, potrafi słyszeć nie tylko słowa, ale i ukryte intencje. Z kolei Szymon odkrył, że kiedy bardzo się denerwuje, potrafi przepisywać myśli ludzi prosto do swojego notatnika — nawet gdy oni milczą.
Przyjaciele nie byli pewni, czy tracą rozum, czy odkrywają coś zupełnie nowego w sobie i w mieście. Postanowili zbadać, co kryje się za tymi mocami — czy to przekleństwo, czy dar? Pewnej nocy zebrali się na starym moście, gdzie Lena po raz pierwszy zobaczyła rozmazaną twarz. Kiedy spojrzeli w mrok, poczuli, że ktoś lub coś obserwuje ich zza mgły, a szum rzeki przybrał nagle formę wyraźnych słów: „Jesteście wybrani”.
W tym momencie z cienia wyłoniła się postać. I wtedy...
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?