Miasto nad Chmurami
Miasto Aeris unosiło się wysoko ponad lądami, spowite miękkimi dywanami chmur. Mieszkańcy poruszali się między wieżami na wąskich mostach lub szybowali na osobistych skrzydłach-napędach. Gdy słońce zachodziło, całe miasto lśniło tysiącem świateł, a z przestrzeni pod chmurami dochodziły tylko odległe echa Ziemi sprzed wieków.
Tego wieczoru Leandra, Aki, Iro i Malek spotkali się na tarasie widokowym, który był ich ulubionym miejscem. Od miesięcy przyjaciele mieli jedno marzenie: odnaleźć zaginione archiwa z czasów pierwszego lotu. Według legend przechowywały one sekrety zaawansowanej technologii, pozwalającej na jeszcze dalsze podróże.
Nagle, ciszę rozdarł niski, przeciągły dźwięk. Niewidoczna ręka jakby dotknęła rdzenia miasta, a wszystkie światła przygasły. Przez głośniki popłynął tajemniczy sygnał – krótkie, regularne impulsy, jak kod. Iro natychmiast sięgnął po swój komunikator, próbując zlokalizować źródło.
"Ten sygnał… pochodzi spoza miasta!" – szepnął z niedowierzaniem. Aki odczytywała dane na tablecie, a Leandra spojrzała na Maleka. W ich oczach lśnił niepokój i ekscytacja.
W tym samym czasie na północnym krańcu miasta, w pobliżu opuszczonych hangarów, rozbłysło nieznane światło – elektrycznie niebieska łuna, której nigdy wcześniej nie widzieli. Drogi miasta zaczęły zmieniać położenie, mosty przekierowywały ruch, jakby ktoś kierował nimi z zewnątrz.
Leandra ścisnęła dłoń Aki. "Musimy to sprawdzić. Jeśli to naprawdę archiwa, to tylko my mamy szansę dotrzeć tam jako pierwsi."
Czwórka przyjaciół ruszyła w stronę hangarów, lawirując przez labirynt zmieniających się ulic i gasnących świateł. Im bliżej byli celu, tym bardziej czuli, że ktoś lub coś czeka tam na nich...
Nagle z nieba spadł kolejny impuls dźwiękowy. Kryształowe dachy hangarów zaczęły drgać, a z wnętrza rozległ się metaliczny, zniekształcony głos. Drzwi hangaru powoli się uchyliły, a z wnętrza wystrzeliła smuga światła, oślepiając wszystkich dookoła...
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?