Lustrzane Przejście
Stara biblioteka przy ulicy Klonowej skrywała wiele tajemnic, ale tego wieczora Julka i Michał przyszli tam tylko dlatego, że ktoś podobno słyszał dziwne dźwięki po zmroku. W powietrzu unosił się zapach kurzu i starych ksiąg, a wysokie regały rzucały na podłogę zawiłe cienie.
Julka była zawsze ciekawska, miała żywe oczy i długie, niesforne włosy, a Michał—zawsze w dresie, z plecakiem pełnym dziwacznych gadżetów—był jej najlepszym przyjacielem i partnerem w niecodziennych przygodach. Tego wieczora mieli ze sobą tylko latarkę, termos z herbatą i ogromny zapas odwagi.
Skradali się między regałami, nie zwracając uwagi na przejmujące zimno. Nagle, za regałem z encyklopediami, zauważyli nieduże drzwi, których nikt wcześniej nie widział. Drzwi były ledwo widoczne, jakby ktoś próbował ukryć je przed ciekawskimi oczami. Pchnęli je ostrożnie. Drzwi zaskrzypiały i ukazały wąski, ciemny korytarz. Michał zaświecił latarką i od razu ich wzrok przyciągnęło stojące na końcu korytarza lustro.
Lustro było stare, oprawione w ramę pokrytą tajemniczymi symbolami. Gdy Julka zbliżyła się do niego, zobaczyła w odbiciu nie siebie, ale zielonooką kobietę w pelerynie i migoczące w powietrzu srebrne iskierki. Michał patrzył równie zaskoczony, bo w jego odbiciu pojawił się wielki, czarny kot z błyszczącymi niebieskimi oczami. Nagle lustro zaczęło lekko drżeć, a w jego środku pojawiła się wirująca mgła.
„Zobacz to!” – szepnął Michał, ale Julka już wyciągała dłoń w stronę tafli. Jej palce przesunęły się po chłodnym szkle, które pod naciskiem ugięło się, jakby było tylko wodą.
W tej samej chwili biblioteczne światło zamigotało, a z mroku rozległ się cichy szept: „Wejdźcie, jeśli odważycie się poznać prawdziwą magię…”
Julka i Michał spojrzeli na siebie z niedowierzaniem.
Czy powinni wejść do tajemniczego świata po drugiej stronie lustra? Czy to szansa na przygodę, czy pułapka, z której nie będzie powrotu?
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?