Lustro z gwiazdą
Padał deszcz, więc Zosia bawiła się na strychu. Pikuś sapał cicho i obwąchiwał pudła. Pod kocem Zosia znalazła stare lustro. Miało srebrną ramę i guzik w kształcie gwiazdy. Szyba była czysta, jakby ktoś ją polerował. Z daleka tykał zegar babci.
Zosia spojrzała w lustro i przetarła oczy. Nie widziała strychu, tylko piasek i molo. Falowało błękitne morze i słychać było mewy. Pikuś przekrzywił głowę i zapiszczał cicho. — Co to jest? — szepnęła Zosia cicho. Guzik z gwiazdą lekko zaświecił, jak malutka latarnia.
Zosia dotknęła gwiazdy, i rama cicho kliknęła. Powiało chłodem i solą, aż Pikuś kichnął. Przez lustro przeleciało wilgotne piórko i znikło. Ktoś zawołał zza fali, jak przez telefon. — Zosiu, pospiesz się! Rama znów drgnęła i zaczęła się zamykać. Zosia ścisnęła smycz, zrobiła krok naprzód i...
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?