Lila i Zaczarowany Las Szeptów
Za siedmioma wzgórzami, tuż za babcinym domem, mieszkali Lila i jej wierny przyjaciel – rudawy lisek Rufus. Lila miała sześć lat, burzę ciemnych loków i wyobraźnię większą niż cały świat.
Pewnego ranka, gdy rosa jeszcze lśniła na trawie, Lila znalazła w ogrodzie stary klucz. Był błyszczący, miał fikuśną rączkę i wyglądał, jakby czekał na nią wiele lat. Rufus natychmiast wyczuł coś niezwykłego. „Poczekaj, Lila, coś tu pachnie przygodą!” – zaszczebiotał swoim lisim głosem.
Dziewczynka podążyła za Rufusem przez wysoką trawę aż do starej furtki, o której wszyscy mówili, że prowadzi donikąd. Klucz pasował idealnie. Z cichym kliknięciem furtka otworzyła się i...
Przed nimi rozciągał się Las Szeptów – miejsce, gdzie każde drzewo szeptało cichutko, opowiadając własną, niesamowitą historię. „Witaj, Lilo!” – szumiały liście. „Cześć, Rufusie!” – świergotały korony brzóz. Wszystko w lesie było magiczne: kolorowe motyle tańczyły w powietrzu, a kamienie mrugały do Lili różnokolorowymi oczami.
Nagle, spośród drzew, rozbłysło niezwykłe światło. Było błękitne i wirowało wysoko nad ziemią, rozświetlając polankę. Lila poczuła lekkie łaskotanie w brzuchu, a Rufus nastroszył uszka.
„Chodźmy to sprawdzić!” – szepnęła Lila. Ramię w ramię ruszyli ścieżką, która nie istniała jeszcze chwilę temu. Im bliżej byli, tym bardziej światło się zmieniało. Nagle z zarośli dobiegł ich tajemniczy szelest, a spod mchu wyjrzała para iskrzących oczu...
Co lub kto czekało na nich w głębi Zaczarowanego Lasu Szeptów?
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?