Lila i mruczący kamień
W miasteczku pod Górą Chmur mieszkała Lila. Lubiła zbierać błyszczące kamyki nad jeziorem. Dziś znalazła dziwny, ciepły kamień w trawie. Kamień mruczał cicho, jak kot przy kominku. Na powierzchni kamienia widać było cienkie żyłki. Migały jak maleńkie rzeki w słońcu.
Babcia mówiła o smokach z tej góry. Podobno strzegą jeziora i srebrnych ryb. Lila włożyła kamień do plecaka, bardzo ostrożnie. Nagle usłyszała chlupot i plusk przy trzcinach. Coś przecięło wodę jak zielona strzała. Na brzegu został ślad łuski, miękki i ciepły.
Lila drgnęła, bo plecak zaczął się kołysać. Zamek drżał i świecił słabym, zielonym światłem. „Halo? Jesteś w środku?” szepnęła do kamienia. Z plecaka dobiegło krótkie „puf” i ciche syknięcie. Trawa poruszyła się, a trzcinami przebiegł cień. Coś dmuchnęło ciepłym powietrzem tuż za jej plecami.
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?