Lila i drzwi na półce
Za oknem padał deszcz nad blokiem Lili. Dziewczynka liczyła krople i nudziła się. Obok mruczał jej kot, Pączek w paski. Na półce stały książki i stary atlas. Lila przesunęła atlas i coś zaskrzypiało. Za nim zobaczyła małe, okrągłe drzwiczki. W zamku tkwił złoty kluczyk na sznurku.
— Widzisz to, Pączku? — szepnęła Lila. Kot poruszył wąsami i spojrzał w drzwiczki. Lila przekręciła klucz i kliknęło jak zegarek. Za drzwiczkami wirowały barwy, jak mała tęcza. Z półki powiał wiatr i poruszył strony. Słychać było cichy szept: „Szybko, już czas!”.
Pączek pacnął łapką w brzeg małych drzwi. Drzwiczki urosły i stały się wysoką bramą. Za bramą migotały mosty i świeciły wyspy. Gdzieś daleko biegł pociąg z księżyca. — Trzymasz mnie mocno? — spytała Lila. Zrobiła krok, a pokój zaczął się przechylać. Barwy skoczyły, wiatr zawirował, i coś zaszumiało blisko...
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?