Księga Przemian Lunelii
Miasto Lunelia o zachodzie słońca wyglądało niczym sen, z dachami srebrzącymi się od blasku księżyca i uliczkami, które plątały się bez końca jak nici pajęczyny. Lena, Krystian i Dawid często spotykali się przy opuszczonym budynku starej biblioteki, gdzie rośliny rozrosły się niczym zielone fale, a ściany pokrywały płaskorzeźby dziwacznych ptaków i postaci o łuskowatej skórze.
Jednego czerwcowego wieczoru Lena przyniosła dziwną mapę, którą znalazła wśród książek swojej prababki. Była to cienka, pergaminowa kartka, pokryta językiem, którego nie potrafili odczytać, ale wyraźnie zaznaczona była na niej biblioteka. Krystian, zawsze spragniony przygód, nie mógł się oprzeć pokusie zbadania, co kryje się we wnętrzu budynku.
Kiedy słońce zaszło, usiedli na podłodze wśród przewróconych regałów i starych tomów. Dawid, najbardziej niechętny, z duszą na ramieniu obserwował, jak Lena przykłada mapę do jednej z płaskorzeźb. W tej chwili kamienna ściana zadrżała ledwo dostrzegalnie, a stary regał odsunął się z głuchym skrzypnięciem, odsłaniając kręte, spiralne schody prowadzące pod ziemię.
Bez słowa, przeczuwając, że wydarzy się coś niezwykłego, ruszyli w dół. Powietrze pachniało wilgocią i kurzem, a z głębi dobiegał cichy szum, jakby ktoś szeptał do kamieni. Na końcu schodów ukazała im się ogromna, okrągła komnata wypełniona światłem bijącym od unoszących się w powietrzu, lśniących kryształów. Pośrodku sali, na kamiennym piedestale, spoczywała starożytna księga.
Lena podeszła pierwsza, lecz z trudem powstrzymała się od dotknięcia okładki pokrytej delikatnym, srebrzystym pismem. W tej samej chwili coś poruszyło się w cieniu przy ścianie – istota przypominająca skrzyżowanie jelenia i sowy przyglądała się im uważnie bursztynowymi oczami.
Krystian wstrzymał oddech. Dawid szepnął, że powinni wracać, ale Lena zrobiła krok naprzód, wyciągając rękę ku księdze. Kryształy zaczęły obracać się coraz szybciej, rozświetlając całą salę.
W powietrzu pojawił się niski, melodyjny głos, którego słowa rozbrzmiewały jednocześnie w głowie każdego z nich:
"Kto pragnie poznać przeznaczenie, niech odpowie na pytanie..."
W tej samej chwili istota przy ścianie rozpostarła skrzydła, a ściany komnaty zaczęły falować, jakby świat, który znali, powoli ustępował miejsca czemuś zupełnie nowemu.
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?