Kosmate Skarpetki Pana Stefana
W małym domku na końcu ulicy Skarpetkowej mieszkał Pan Stefan. Miał on w szufladzie niezwykłe skarpetki – każda była w innym kolorze i wzorze, a do tego wszystkie miały włochate pompony na palcach. Ale najdziwniejsze było to, że te skarpetki nigdy nie chciały zostawać w parze! Każdego ranka Pan Stefan znajdował je w zupełnie innych miejscach: raz na parapecie, raz na kuchennym stole, a raz nawet w lodówce obok dżemu malinowego.
Pewnego ranka Pan Stefan postanowił założyć swoje najbardziej kosmate, zielone skarpetki z żółtymi pomponami. Gdy je tylko włożył, poczuł lekkie łaskotanie. „Ależ dziś te skarpetki są rozbrykane!” – zaśmiał się.
Nagle coś cicho chichocze spod łóżka. Pan Stefan schyla się i widzi... swoją drugą skarpetkę! Skarpetka ucieka przez drzwi, przeskakuje przez kapcie i wbiega na podwórko, gdzie na trawie siedzą trzy ciekawskie kury: Klementyna, Balbina i Jadzia.
Kury patrzą na skarpetkę z otwartymi dziobami. Skarpetka zaczyna tańczyć w kółko, a potem robi mały piruet. Kury gdaczą z radości i zaczynają ją gonić po całym podwórku!
Pan Stefan wybiega za nimi, próbując złapać uciekającą skarpetkę. Przewraca się przez grabie i ląduje na stogu siana. Kury śmieją się do rozpuku, a skarpetka nagle znika...
W tym momencie z krzaka wystaje coś kolorowego i zaczyna się poruszać... Co to może być?
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?