Kajtek i Niebieski Kapelusz
Kajtek najbardziej na świecie lubił deszczowe dni. Wtedy mógł wspinać się po drewnianych schodach na strych u babci. Tam pachniało starym papierem, cynamonem i przygodą. Pewnego popołudnia, kiedy krople bębniły po oknie, Kajtek znów wybrał się na poszukiwania cudownych skarbów.
Na strychu stały wielkie, kolorowe pudła pełne pluszaków, śmiesznych czapek i książek z ilustracjami. Kajtek przechodził między kuframi, aż nagle pod samym oknem dostrzegł coś błyszczącego. To był stary kapelusz – nie taki zwykły, tylko całkiem niebieski, z wielkim piórkiem i złotą klamrą.
Kajtek delikatnie wziął kapelusz do rąk i założył go na głowę. W tej samej chwili poczuł lekkie łaskotanie w nosie, jakby stado motyli zatańczyło mu pod koszulką. Potem zobaczył, że podłoga pod jego stopami zaczyna się mienić kolorami – zielonym, żółtym, fioletowym!
Zanim zdążył mrugnąć, znalazł się w całkiem nowym miejscu. Stąpał po mięciutkiej, różowej trawie, a wokół wirowały baloniki w kształcie zwierząt. Tuż obok biegały śmieszne stworki – niektóre miały skrzydła, inne kapelusze podobne do tego na głowie Kajtka. Jeden z nich, żółciutki jak cytryna, podskoczył w jego stronę i zawołał:
– Cześć, Kajtku! Czy pomożesz nam dzisiaj odnaleźć Zaginiony Wietrzyk?
Kajtek był bardzo ciekawy, co takiego może się wydarzyć. Już miał zapytać, jak wygląda Wietrzyk, gdy nagle poczuł, że powietrze wokół zaczyna drgać...
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?