Kacper i Marta kontra Lodówkowy Kryzys
Kacper leżał na kanapie, czytając menu lokalnej pizzerii, podczas gdy Marta błąkała się po kuchni z miną Sherlocka Holmesa poszukującego kolejnych śladów kawy. Był piątek wieczór, a ich mieszkanie pachniało odgrzewanym popcornem i leniwą atmosferą weekendu.
– Czy my mamy jeszcze coś poza czerstwym chlebem i ketchupem? – zapytała Marta, zaglądając do lodówki, która wydała z siebie dziwne mlaskanie.
Kacper spojrzał znad ulubionej części „Pizza z czterema serami – mit czy rzeczywistość?”.
– Słyszałaś to? – zapytał, zerkając podejrzliwie w stronę lodówki.
– Słyszałam, i to nie pierwszy raz – odpowiedziała Marta, po czym stuknęła w drzwi lodówki. Lodówka odpowiedziała... odburkiwaniem.
W tym momencie na kuchennym blacie zapaliło się światło, chociaż nikt go nie dotykał. Kacper i Marta wymienili spojrzenia.
– Może to znak, że powinniśmy zainwestować w dietę sokową? – zażartował Kacper, ale jego żart został zagłuszony przez lodówkowe „burczenie”, które ewidentnie oznaczało niezadowolenie.
Marta pociągnęła za uchwyt i... drzwi lodówki opadły z hukiem, ukazując nie tylko półki pełne podejrzanie wyglądających słoiczków, ale też błyszczącą, zieloną gałkę oczną łypiącą do nich zza opakowania majonezu.
– To chyba nie jest pikle w galarecie... – szepnęła Marta. Kacper schował się za nią, desperacko próbując znaleźć w kieszeni telefon z latarką.
Lodówka zamrugała dwa razy i...
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?