Gwiezdna Przystań Aurora
Stacja badawcza Aurora, zawieszona na skraju lśniącej Mgławicy Oriona, była domem dla dwunastoosobowej załogi. Wśród nich znajdowała się Lena – nieustraszona dowódczyni ekspedycji, znana z tego, że nie bała się podejmować najtrudniejszych decyzji. Towarzyszył jej Kacper, genialny inżynier, który potrafił naprawić każdy system, i doktor Ravi, specjalista od życia pozaziemskiego.
Pewnej bezsennej nocy, gdy reszta załogi spała, Lena siedziała w centrum komunikacyjnym, wsłuchując się w cichy pomruk urządzeń monitorujących otoczenie stacji. Nagle ekran rozjaśnił się pulsującym, zielonym światłem – obcy sygnał, jakiego jeszcze nie widzieli. Kacper, przyciągnięty dziwnym hałasem, natychmiast przybiegł do sterowni. Przyglądali się razem, jak z mgławicy wyłania się sekwencja kodów, ułożona w geometryczny wzór.
Załoga Aurory miała jasno określone zasady: unikać kontaktu z nieznanym do czasu przeprowadzenia dokładnych analiz. Jednak Lena uznała, że to niepowtarzalna okazja. Zwołała poradę, na której członkowie załogi długo debatowali, czy odebrać sygnał i spróbować odpowiedzieć, czy też po prostu go zignorować.
Na zewnątrz stacja otoczona była tańczącym światłem mgławicy, która w tej chwili zdawała się gęstnieć i ciemnieć, jakby obserwowała każdy ich ruch. Doktor Ravi odnotował w swoim dzienniku, że poziom energii w pobliżu Aurory wzrósł, a czujniki zarejestrowały zbliżający się obiekt, którego prędkość przekraczała wszystko, co znali.
Gdy Lena dała sygnał, by nadać odpowiedź matematycznym kodem, cała stacja zadrżała – jakby nagle znalazła się w środku burzy. Ekrany zamigotały, a na głównym monitorze pojawił się obraz: wirująca struktura, przypominająca ogromną, skręconą spiralę, powoli formującą się pośród mgławicy.
Załoga patrzyła w napięciu, gdy nieznana forma zaczęła przesyłać kolejne, coraz bardziej złożone komunikaty. Nagle sygnały ucichły, a w oknach stacji pojawiła się jasna, pulsująca kula światła, która rosła z każdą sekundą i wyglądała, jakby za chwilę miała uderzyć w Aurorę. Powietrze w centrum komunikacyjnym wypełniło się elektrycznym napięciem. Nikt nie wiedział, czy to początek kontaktu, czy niebezpieczeństwo dla całej załogi...
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?