Gwiazdkowy szept na strychu
Jest wigilijny poranek w domu Hani.
Śnieg leży na szerokim parapecie okna.
W domu pachną pierniki i pomarańcze.
Tata stroi choinkę dziś małymi światełkami.
Mama miesza barszcz w czerwonym garnku.
Bury, kot Hani, mruczy pod krzesłem.
Hania szuka świątecznego dzwonka w skarpecie.
Zamiast dzwonka znajduje złożoną dziwną karteczkę.
Na kartce są ślady brokatu jak gwiazdy.
Hania czyta szeptem: "Zgubiła się pierwsza gwiazdka. Pomóż!".
"Gdzie jej szukać?" pyta Hania Burego.
Bury tylko kiwa ogonem i patrzy w górę.
Na schodach na strych miga cichy pył.
Hania zapala latarkę i wchodzi po stopniach.
Drzwi na strych są trochę otwarte i skrzypią.
Słychać dzwonki, jakby z kieszeni Mikołaja.
Za drzwiami miga złote światło, raz jaśniej, raz ciszej.
Hania kładzie dłoń na klamce i woła: "Halo?"
Klamka drży w jej palcach, a coś puka.
Drzwi poruszają się powoli, i wtedy coś...
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?