Głosy z lasu
Był początek jesieni, a liście w Lesie Szmaragdowym płonęły wszelkimi odcieniami złota i czerwieni. To miejsce znało tysiące historii, ale tego roku miało się wydarzyć coś, czego nie pamiętali nawet najstarsi mieszkańcy.
Głównym bohaterem tej historii był lis o imieniu Tiko. Miał bursztynowe futro, bystre oczy i nos jak radar wykrywający każdą zmianę w lesie. Jednak Tiko nie był samotnikiem – jego najlepszymi przyjaciółmi byli sowa Mania, która wiedziała wszystko o roślinach i gwiazdach, oraz jeż Tymek, ekspert w przeciskaniu się przez najmniejsze szczeliny.
Pewnej sobotniej nocy, gdy mgła zaczęła snuć się między drzewami, Tiko usłyszał dziwny dźwięk dobiegający z najstarszej części lasu, zwanej przez zwierzęta Zakątkiem Ciszy. Tam zwykle nie chodził nikt – nawet wilki omijały to miejsce szerokim łukiem. Jednak ciekawość liska była silniejsza niż strach. Zerwał się z posłania zrobionego z suchych liści i pobiegł obudzić przyjaciół.
– Mania! Tymek! Słyszeliście to? – wyszeptał, stukając lekko łapką w pień, gdzie mieszkała sowa.
– Na pewno to wiatr – ziewnęła Mania, lecz zaraz potem jej pióra zatrzepotały lekko. – Chociaż… ten dźwięk był inny.
– Lepsze to niż nudna noc! – dodał Tymek, podwijając kolce. – Idziemy?
Trójka przyjaciół przekradała się cicho pod osłoną ciemności. Tiko prowadził, Mania szybowała nad nimi, a Tymek podążał tuż za lisem, uważając na każdy szelest. Gdy zbliżali się do Zakątka Ciszy, powietrze stało się ciężkie, a wszelkie ptaki milkły, jakby coś wielkiego i niespotykanego unosiło się wśród sosen.
– To coraz głośniejsze – szeptał Mania, przysiadając na gałęzi. – Brzmi jak… śpiew? Ale kto śpiewa o tej porze?
Nagle, zza pnia ogromnej brzozy, rozbłysło jasne, niebieskawe światło. Przyjaciele zamarli w bezruchu. Z światła wyłoniły się dziwne sylwetki – nie były podobne do żadnych zwierząt, jakie kiedykolwiek widzieli.
Tiko poczuł, że serce bije mu szybciej niż zwykle. Każdy z nich czekał, co wydarzy się dalej, bo to, co zobaczyli, mogło odmienić nie tylko ich noc, ale i całe życie w Lesie Szmaragdowym...
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?