Did You Know?

Galaktyczna Załoga Aurora


Galaktyczna Załoga Aurora
Statek Aurora ślizgał się przez pustkę kosmosu, jakby był tylko pyłkiem wśród miliardów gwiazd. Za panoramicznymi oknami mostka czarne tło usiane było migotliwymi punktami, a załoga – trzech młodych pilotów – nie mogła oderwać od nich oczu. Maja, zafascynowana wszechświatem od czasów dzieciństwa, siedziała przy panelu nawigacyjnym, stukając palcami w holograficzną mapę. Obok niej Wiktor, mistrz wszelkich skomplikowanych wynalazków, bez przerwy monitorował systemy statku. Najmłodsza w ekipie, Lena, zaczytywała się w najnowszych raportach naukowych z Ziemi, choć co chwilę zerkając w okno na rozciągającą się mgławicę. Ich misja była prosta tylko z pozoru: naprawić transmitujący sygnały przekaźnik na stacji orbitalnej Fractus-7, wahającej się gdzieś na granicach znanej galaktyki. Jeszcze nigdy nie transportowali się tak daleko od domu. – Z tą prędkością powinniśmy być na miejscu za cztery minuty – rzuciła Maja, sprawdzając kurs. – O ile nie złapiemy kolejnej fali pulsarów, jak ostatnio – mruknął Wiktor i poprawił okulary. W tym momencie konsola rozbłysła ostrzegawczym światłem. Lena pierwsza zauważyła komunikat: – Ktoś przesyła nam sygnał. Ale... jest dziwny. Nigdy czegoś takiego nie widziałam. Przez chwilę troje przyjaciół zamilkło. Na monitorze pojawiła się linia kodu, która zaczęła się samoistnie rozszerzać, tworząc skomplikowany wzór. Po chwili ekran zaczął błyskać, aż w końcu przybrał formę niejasnego, migotliwego symbolu. – Przypomina starożytne pismo... ale z jakiej cywilizacji? – zaszeptała Maja, czując ciarki na plecach. Wiktor skinął głową: – To coś... czeka na odpowiedź. W tym samym czasie okręt wszedł w strefę Fractus-7. Przez iluminatory dostrzegli stację orbitalną – wyglądała, jakby była martwa: żadne światła, żadnego ruchu. Cała zanurzona w gęstym, szarawym obłoku mgły, z której wystrzeliwały błyskawice. – Aurora, tu kontrola stacji Fractus-7! Słyszycie nas?! – przeniknął ich systemy trzaskliwy, zniekształcony głos. Ale zanim zdążyli odpowiedzieć, komunikacja została brutalnie przerwana... Załoga patrzyła na siebie nerwowo, a stacja zaczęła nieznacznie obracać się w ich stronę. Wszystko wskazywało na to, że nie będzie to zwykła naprawa. Na mostku statku rozległ się dźwięk ostrzeżenia – KTOŚ lub COŚ właśnie próbowało dostać się do systemów Aurory. Przyjaciele musieli podjąć natychmiastową decyzję, ale nie mieli pojęcia, co ich czeka po drugiej stronie drzwi prowadzących do stacji...


Author of this ending:

Age category: 13-15 years
Publication date:
Times read: 26
Endings: Zero endings? Are you going to let that slide?
Category:
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Zero endings? Are you going to let that slide?


Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Every ending is a new beginning. Write your own and share it with the world.