Echo Mglistych Gór
Noc była ciemna jak atrament, a jedynym dźwiękiem przerywającym ciszę były kroki Liry i jej młodszego brata, Olena. Szybko wspinali się na kamienistą ścieżkę prowadzącą przez Mglistą Przełęcz, gdzie – wedle legend – mgła nigdy nie ustępuje. Lira nie wierzyła w te opowieści, ale tej nocy mgła wydawała się gęstsza niż kiedykolwiek.
Wszystko zaczęło się od tajemniczego listu. Koperta bez adresu, pozostawiona na parapecie ich pokoju, skrywała tylko jedno zdanie: 'Jeśli chcesz znać prawdę o sobie, przejdź przez mgłę, gdy księżyc osiągnie zenit.'
Czytając te słowa kilka godzin wcześniej, Lira poczuła ukłucie niepokoju i ekscytacji – pragnęła przygód, choć wiedziała, że rzeczywistość potrafi być znacznie bardziej niebezpieczna niż dziecięce bajki. Jednak to coś głębiej – jakaś nieuświadomiona tęsknota – pchała ją do działania.
Olen, mimo że młodszy o dwa lata, był bardziej sceptyczny. Gdy jednak zobaczył determinację w oczach siostry, postanowił pójść z nią – dla jej bezpieczeństwa.
Za zakrętem ścieżka nagle się urywała, a przed rodzeństwem rozciągała się ściana mlecznej mgły. Lira wstrzymała oddech i zrobiła pierwszy krok. Mgła była zimna i lepiła się do skóry niczym pajęczyna. Dźwięki świata za nią ucichły. Olen szedł tuż za nią, trzymając ją kurczowo za rękaw.
Po kilku minutach błądzenia po omacku mgła gwałtownie się rozstąpiła. Lira oniemiała. Przed nimi rozciągał się krajobraz, którego nie znała – tajemnicze, srebrzyste drzewa ze spiralnymi gałęziami, jezioro o powierzchni jak lustro i dziwnie roziskrzone niebo, na którym żaden znany gwiazdozbiór nie układał się w znajome kształty.
Nagle zza jednego z drzew wyłoniła się postać – wysoka kobieta o włosach barwy nocnego nieba i oczach błyszczących jak opale. Ubrana w szatę z piór, wydawała się unosić nad ziemią.
– W końcu przyszliście – powiedziała głosem, który zabrzmiał jednocześnie łagodnie i przenikliwie. – Jesteście ostatnimi Strażnikami Echa. Przeznaczenie czeka.
Zanim Lira zdążyła cokolwiek powiedzieć, kobieta wykonała gest dłonią, a ziemia pod stopami rodzeństwa zaczęła się poruszać. Wokół nich rozbłysły płomienie, układając się w dziwne znaki. W ich głowach zabrzmiały słowa, których nie rozumieli. Czuli, że oto stają przed wyborem, który zwiąże ich losy z tym światem – na zawsze.
Mgła znów zaczęła się zacieśniać, a głos kobiety cichł, jakby rozpływał się na wietrze. W tej chwili rodzeństwo musiało podjąć decyzję, która zmieni wszystko. I właśnie wtedy, tuż obok nich, z jeziora zaczęło wyłaniać się coś dużego i połyskującego, rzucając na całą polanę niepokojący blask...
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?